360 - Poprawa bezpieczeństwa pieszych – nowe przejście przez ul. Kazimierzowską i wyniesienie przejścia przez ul. Wiśniową

17.01.2018 08:41 Niewybrany w głosowaniu
awatar Robert Buciak
autor projektu

Chciałbym, aby na ulicach było bezpieczniej. Dlatego przejścia dla pieszych powinny być dobrze widoczne dla pieszych i kierowców. Tego brakuje na zebrze przed technikum na Wiśniowej, na Kazimierzowskiej przed żłobkiem (gdzie brakuje przejścia) oraz na skrzyżowaniach z Dąbrowskiego i Odolańską, gdzie nielegalnie parkują auta. Projekt polega na budowie bezpiecznych zebr.

Oddane głosy

481

Kategoria projektu

  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
  • zieleń miejska

Koszt całkowity projektu

256 500,00 zł

Dzielnica

Mokotów


Charakter projektu

Lokalny, Stary Mokotów


Lokalizacja projektu

Kazimierzowska na wysokości żłobka oraz na skrzyżowaniu z Dąbrowskiego i Odolańską, a także Wiśniowa przed technikum

Istotne informacje o lokalizacji

Kazimierzowska na wysokości żłobka oraz na skrzyżowaniu z Dąbrowskiego i Odolańską, a także Wiśniowa przed technikum



Zasady korzystania z efektu realizacji projektu przez ogół mieszkańców

Projekt dotyczy ulic publicznych, które są dostępne dla wszystkich.

Pełny opis projektu

Projekt polega na poprawie bezpieczeństwa na przejściu dla pieszych przez Wiśniową przed technikum i wyznaczeniu nowego bezpiecznego przejścia dla pieszych przez Kazimierzowską na wysokości żłobka.

1. Na Wiśniowej projekt zawiera rozbiórkę chodnika na długości 10 metrów od przejścia dla pieszych. Obecnie najczęściej jest on zajęty przez samochody parkujące niezgodnie z prawem o ruchu drogowym, gdyż zasłaniają widoczność pieszych przechodzących przez jezdnię. Fragmenty chodnika, na których parkowanie jest niezgodne z prawem zostaną zastąpione trawnikami. Aby kierowcy nie wjeżdżali na trawniki i chodnik przy przejściu dla pieszych projekt zakłada postawienie ogrodzeń i słupków. Aby zwiększyć bezpieczeństwo jeszcze bardziej, to przejście dla pieszych zostanie wyniesione do poziomu chodników. Jest to uzasadnione, gdyż młodzież idąca rano do szkoły jest często zaspana i nie rozgląda się na nadjeżdżające samochody. Poza tym wyniesienie przejścia umożliwi dostanie się wygodnie i bezpiecznie na drugą stronę ulicy osobom na wózkach inwalidzkich, chodzących o kulach czy pchających wózki.

2. Pomiędzy skrzyżowaniami Kazimierzowskiej z Madalińskiego i Różaną, na wysokości żłobka, zostanie wytyczone nowe przejście dla pieszych. Aby było ono maksymalnie bezpieczne dla pieszych, szczególnie małych dzieci, na środku jezdni zostanie postawiony azyl, zaś na dojazdach do przejścia zostaną wykonane szykany spowalniające prędkość jazdy samochodów. Przed i za tym przejściem także zostaną wykonane trawniki, aby nikt nie parkował w niebezpiecznie małej odległości od przejścia. Wyznaczenie przejścia będzie się wiązało z likwidacją 10-15 miejsc postojowych.

3. Na skrzyżowaniach Kazimierzowskiej z Dąbrowskiego i Odolańską poprawa bezpieczeństwa będzie polegała na postawieniu słupków blokujących u-12c. Uniemożliwi to nielegalnie stawianie samochodów na chodnikach mniej niż 10 metrów od przejść dla pieszych. Część zabrukowanych powierzchni w odległości 10 m od przejść zostanie zamieniona na trawnik i wygrodzona aby uniemożliwić tam nielegalne parkowanie.

W załączniku znajdują się rysunki, które pokazuje, jak będą wyglądać proponowane zmiany.

Uzasadnienie dla realizacji projektu

Projekt zwiększy bezpieczeństwo pieszych poprzez poprawę ich widoczności przy przechodzeniu przez jezdnię oraz zwiększy powierzchnię biologicznie czynną przez założenie trawników.

Wstępny kosztorys projektu wraz z wyszczególnieniem jego składowych

1. Wyniesienie przejścia dla pieszych przez Wiśniową = 70 000 zł + przebudowa odwodnienia 80 000 zł
2. Wyznaczenie przejścia dla pieszych przez Kazimierzowską na wysokości żłobka = 8000 zł
3. Postawienie azylów na przejściu dla pieszych przez Kazimierzowską na wysokości żłobka = 15000 zł
4. Wyznaczenie miejsc postojowych na jezdni Kazimierzowskiej = 3000 zł
5. Postawienie słupków - 150 szt. * 300 zł = 45 000 zł
6. Założenie trawników - 150 m2 * 50 zł = 7500 zł
7. Ogrodzenie trawników - 100 m * 150 zł = 15 000 zł
8. Projekt budowlany i projekt organizacji ruchu = 13 000 zł
RAZEM: 176 500 zł

Całkowity koszt projektu: 256 500,00 zł

Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?

TAK


Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach

utrzymanie trawników i oznakowania drogowego


Szacunkowy roczny koszt eksploatacji: 2 000,00 zł



Komentarze (9)

  • Maagg1^^  28.01.2018 17:07
    generowanie kosztów, nabijanie kieszeni producentowi obrzydliwych słupków, utrudnienia.
    Gdyby pan raczył się skupić na bardziej produktywnym i POŻYTECZNYM zajęciu, mieszkańcy całego Mokotowa byliby dozgonnie wdzięczni.
    • robert.buciak  28.01.2018 18:24 Autor projektu
      Zapraszam codziennie rano na przejście dla pieszych przed technikum na Wiśniowej. Średnio dwa razy w tygodniu widzę, jak prawie ktoś potrąca dziecko w drodze do szkoły.
    • Maagg1^^  28.01.2018 22:46
      Szanowny panie, nawet pan sobie nie wyobraża co ja widzę średnio dwa razy w tygodniu. Prawie.
      Analogiczny poziom wiarygodności.
      Przejścia dla pieszych, namalowane zebry i skuteczna Straż Miejska w przypadku parkowania zbyt blisko - to jest ułatwienie życia. Wszystkim. To są rozwiązania niedrogie, racjonalne i nie demolujące całego, kolejnego kwartału ulic nieestetycznymi, utrudniającymi życie nie tylko kierowców "zasiekami".
      Rozumiem, że to z pańskiej inicjatywy zmasakrowano ul. Madalińskiego? Jak bardzo trzeba być pozbawionym wyobrazni (albo jaki duży mieć w tym interes), żeby nie tylko opalikować tymi koszmarkami wszystkie chodniki, ale i zniszczyć jezdnię zmuszając kierowców do poruszania się slalomem, wlascicieli wiekszych aut do zręcznościowych wygibasów przy wyjezdzie z posesji/bocznej ulicy. Próbował pan sobie wyobrazić sytuację, gdy pod którąś z opalikowanych posesji będzie musiała podjechać taksówka? zablokuje ruch wszystkim, z autobusami włącznie. A karetka? Wóz bojowy straży pożarnej? A niech pan takim wozem śmignie na sygnale między tymi wysepkami, powodzenia, oby to nie pan był w potrzebie. Bo egoizm i brak wyobrazni to jak widać na przykładzie Dąbrowskiego i Madalińskiego (i wielu innych warszawskich ulic ostatnimi czasy) to fatalny doradca.
      Wspaniale mieć idee fix, ale nie może ona zagłuszać zdrowego rozsądku.
      I proszę nie zapominać, czas płynie, pan też kiedyś będzie stary, nie będzie mógł jezdzic rowerem, dojście do sklepu czy lekarza nie raz przekroczy panskie możliwości. Pozostanie samochód, jako jedyny pośrednik między czterema ścianami, a światem zewnętrznym. I wtedy, życzę panu, powinni pana ze zdwojoną siłą zaatakować ekstremiści rowerowi.

      Powtórzę - fatalne, nieprzemyslane projekty. Marnotrawstwo publicznych pieniędzy!
  • Majka007  01.02.2018 20:13
    Następny projekt szalonego pana RB. Chlopie ogarnij się i przestań pisać te projekty. Pracy nie masz czy Ci się nudzi. A może napisz jeden projekt i nie rozdrabniaj się. Panie Buciak niech pan powie wprost - nienawidzę kierowców i ich samochodów. Wszystkie pana projekty przecież do tego dążą. Zaczynają się ładnie o bezpieczeństwie, dbałości o starszych tylko wychodzi jak wychodzi. Zmniejszenie ilości miejsc parkingowych i usunięcie z ulic Warszawy, tak nie tylko Mokotowa, samochodów. Szanowna Komisjo, czy ten pan jest rzeczywiście takim specjalistą od wszystkiego? Chyba, że ja czegoś tu nie rozumiem. Aha i jeszcze jedno, też pan będzie stary, schorowany, niedołężny - czego nie życzę absolutnie. Będzie pan chciał pojechać do lekarza i co? Nawet taksówka nie będzie mogła podjechać pod pana blok bez korkowania ulicy. A dojść gdzieś dalej nie będzie pan miał siły. Rowerem też pan nie pojedzie, bo kazdy wiek ma swoje.prawa. Starość nie radość ale młodość też nie wieczność. Niech się pan opamieta i nie uprzyksza życia ludziom starszym. Czemu się pan na nas tak zawziął? Nigdy tego projektu nie poprę, bo to nie jest projekt dla dobra ludzi starszych.
  • Majka007  01.02.2018 20:20
    Aha, nie zgadzam się z tym żeby jedna osoba która w dodatku reprezentuje ZM organizowała wszystkim.mieszkańcom zycie. Wydaje mi się, że.mamy wielu specjalistów, którzy wiedzę swą zdobywi na odpowiednich studiach. Pozdrawiam
    • rowerowy77  09.02.2018 18:29
      Robert, kilka pomysłów z kiepską realizacją i ludzie nienawidzą ZM, BP i rowerzystów. Wyluzuj! Stań po stronie mieszkańców, nie gryzą. Zachęcaj nie zmuszaj!
  • gieniamoko  18.02.2018 14:08
    Szanowny autorze, czy nie widzi pan że mieszkańcy mają już dosyć pana wizji bezpieczeństwa a przy okazji likwidacji miejsc parkingowych. To jest absurdalne co pan wyczynia. Mieszkańcy już występują przeciwko. Co będzie na spotkaniach?
  • KlaudiaKaja  26.02.2018 21:06
    Bardzo dziękuję za inicjatywę tego projektu. Kilka miesięcy temu byłam świadkiem wypadku na rogu kazimierzowskiej i narbutta - przy kawiarni Jednorożec - starsza osoba została potrącona przez samochów - gdyby była lepsza forma sygnalizacji i właśnie mniej parkingów, cała sytuacja by nie była tak poważna jak była. Mianowicie , nie było gdzie przeparkować samochodu, który uległ wypadkowi - jak i karetka nie miała poprostu wolnego miejsca na zatrzymanie się . Ponadto samochody " PRÓJĄ" po kazimierzowskiej wiśniowej i narbutta, parkują w miejscach w tak słaby sposób , że blokują chodnik, zastawiając podjazdy , kosze na śmieci czy miejsca na rowery. Autentycznie popieram ten projekt , który jest skierowany do wszystkich moich starszych sąsiadek i sąsiadów w dzielnicy. A przed wszystkim młodych osób, które chodzą do szkół. Raz jeszcze dziękuję za inicjatywę mam nadzieję ,że początek zmiany przy kazimierzowskiej spowoduje uspokojenie się ruchu na innych czesciach Mokotowa. Było by świetnie rozbudować projekt i dodać trawniki również na Wiśniowej ( odcinek vis a vis Izby Dziecka czy Fryzjera i kwiaciarni) czy też bliżej kawiarenki Jednorożec.
  • Weronikiwi  27.02.2018 11:31
    Bardzo się cieszę, że ten projekt powstał! Za każdym razem, kiedy przejeżdżam koło szkoły przy Wiśniowej widzę, jak kierowcy nielegalnie parkują tuż przy przejściu albo nawet na samym przejściu niebezpiecznie ograniczając widoczność - zza kierownicy nie widać, czy nikt nie wchodzi na przejście, z chodnika nie widać, czy nic nie jedzie. To cud, że jeszcze żaden uczeń tam nie zginął. Na pewno zagłosuję za bezpieczeństwem dzieci!

Zaloguj się, aby komentować.