245 - Miejsce upamiętnienia nieudolności urzędniczej "Niedasie", zrobione z symbolicznej dykty

14.01.2018 23:41 Wycofany przez autora
awatar Michał Kostrzewa
autor projektu

Miejsce ma na celu upamiętnienie nieudolności urzędników podczas dotychczasowych realizacji projektów BP. Poprzez liczne nawiązania do niedociągnięć projektów ubiegłych edycji, będzie swoistym memento zmarnowanego kapitału społecznego oraz publicznych pieniędzy. Nawiązując do przeszłości oraz skłaniając do refleksji, będzie miało wartość edukacyjną. Wykonane zostanie głównie z dykty – symbolu urzędniczej nieudolności.

Kategoria projektu

  • edukacja
  • przestrzeń publiczna
  • upamiętnienie ważnych wydarzeń

Koszt całkowity projektu

1 800,00 zł

Dzielnica

Żoliborz


Charakter projektu

Lokalny, Obszar 4 - Żoliborz Południowy


Lokalizacja projektu

Rydygiera / Anny German

Istotne informacje o lokalizacji

Instalacja zostanie wzniesiona u zbiegu ulic Rydygiera i Anny German, czyli w śladzie dawnej bocznicy kolejowej. To najwłaściwsze miejsce dla takiej realizacji, i to z wielu powodów. Po pierwsze, ów teren był miejscem, gdzie w nieudolny sposób realizowano już kilka zwycięskich projektów. Po drugie, znajduje się w centralnej części osiedla Żoliborz Południowy, w bliskości rozmaitych sklepów, usług i przystanku autobusowego, co zapewni mu należną ekspozycję. Po trzecie, w okolicy znajduje się dużo dzikich miejsc parkingowych na trawnikach i powierzchniach wyłączonych z ruchu, co zapewni dogodne parkowanie osobom z innych dzielnic, przyjeżdżających obejrzeć instalację. Po czwarte, w okolicy znajduje się miejsce parkingowe połowicznie przystosowane dla niepełnosprawnych (realizacja projektu nr 570 z BP 2017 “Miejsca parkingowe w ul. Rydygiera”), co zapewni też możliwość zwiedzania osobom z ułomnościami, o ile oczywiście będą w stanie właściwie zaparkować samochód.



Zasady korzystania z efektu realizacji projektu przez ogół mieszkańców

Instalacja znajdzie się na otwartym terenie miejskim, w miejscu gęsto zaludnionym, w okolicy licznych punktów handlowych i usługowych.

Wcześniej były tu realizowane (niestety z mizernym skutkiem) projekty z BP. Ogólnodostępność miejsca nie pozostawia najmniejszych wątpliwości.

Dodatkowy atut to, że w okolicy znajduje się jedno z dwóch Żoliborzu Południowym miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych. Niewprawne oko widzi przy nim istotną barierę architektoniczną - wysoki krawężnik, niemniej zdaniem urzędnika nie stanowi to problemu, bowiem “kierowca może swobodnie wysiąść z samochodu, pasażer wysiada na przylegający chodnik i nie musi pokonywać bariery architektonicznej -i krawężnika”. Można zatem uznać, że projekt jest przyjazny także dla osób niepełnosprawnych.

Pełny opis projektu

Instalacja upamiętni figle i psoty płatane przez urzędników mieszkańcom wierzącym, że dzięki BP zmienią swoją okolicę, którzy zaangażowali się w pisanie i promowanie wniosków oraz w niekończące się uzgodnienia prowadzące donikąd.

Integralną częścią projektu będą terenowe Warsztaty Projektowe – przyczynią się do partycypacji lokalnej społeczności w kształtowanie miejskiej tkanki, wpisując się w sedno idei Budżetu Partycypacyjnego.

Centralną częścią instalacji będą koślawe i pochyłe piłkarzyki z dykty (nawiązanie do “zakupu drobnego sprzętu do rekreacji” z projektu 1401/2016 – “Zieleń i rekreacja na Żoliborzu Południowym”).

Wokół będą znajdowały się cztery wycięte z dykty lub płyty paździerzowej figury symbolizujące urzędników odpowiedzialnych za realizację projektów BP na Żoliorzu, ustawione w pozycji “Niedasie”, z obrotowymi głowami kręcącymi się na wietrze w geście zaprzeczenia. Sylwetki będą wysokości mniej więcej dorosłego człowieka i w miarę możliwości powinny być neutralne, niesugerujące wieku ani płci urzędnika. Powinny być poustawiane tak, by utrudniać zbliżenie się do stołu osobom chcącym na nim zagrać lub choćby na niego popatrzeć.

Podczas wspomnianych warsztatów terenowych, moderowanych przez przedstawiciela Centrum Komunikacji Społecznej lub lokalnej organizacji pozarządowej, zebrani mieszkańcy przedyskutują role poszczególnych urzędników (zarówno szczebla miejskiego jak i dzielnicowego) podczas realizacji wszystkich dotychczasowych edycji BP, a ci najbardziej nieudolni zostaną wyróżnieni inskrypcją na poszczególnych sylwetkach wraz z informacją o projektach, które nadzorowali oraz zmarnowanych kwotach pieniędzy.

Istotne jest, by warsztaty terenowe odbyły się w dżdżysty lub mroźny listopadowy dzień – będzie to dobrym nawiązaniem do warsztatów projektowych z projektu nr 1401/BP2016, które, choć mogły być zorganizowane przez cały rok, zostały zorganizowane przez urząd w listopadzie i w związku z tym nikt na nie nie przyszedł.

W przypadku, gdyby w efekcie ocieplania klimatu w końcówce 2019 nie było zimnych dni, projektodawca dopuszcza przeniesienie warsztatów na kolejny rok – co wprawdzie jest niezgodne z regulaminem, ale dobrze nawiąże do niezrealizowanego projektu nr 571/BP2107.

Uzasadnienie dla realizacji projektu

Projekt nie wymaga szczególnie wylewnych uzasadnień: okoliczni mieszkańcy od samego początku bardzo aktywnie angażowali się w tworzenie i promowanie projektów BP, bowiem braki w infrastrukturze w tej okolicy wołają o pomstę do nieba. Zależało im, by naprawić ten kompletnie zaniedbany przez urzędników kawałek miasta, na którym dziś żyje kilkanaście tysięcy ludzi.

Mimo bardzo dużego poparcia społecznego projekty w większości zostały zrealizowane w sposób partacki, nastawiony na ich “odhaczenie”, a nie tak, by służyły mieszkańcom.

Zwrócenie uwagi na ten problem pozwoli w przyszłości na usprawnienie BP oraz lepsze gospodarowanie samorządowymi pieniędzmi.

Szczegółowe uzasadnienie można przeczytać na http://ujeb.se/bpzp

Wstępny kosztorys projektu wraz z wyszczególnieniem jego składowych

Niewątpliwie silną stroną projektu jest jego niewielki koszt. Symboliczne dykta, paździerz, ewentualnie tektura, stanowiące większość substancji, należą do bardzo tanich tworzyw. W przypadku wybrania projekt nie będzie dużym obciążeniem dla budżetu i nie zablokuje realizacji ewentualnych innych poważnych przedsięwzięć infrastrukturalnych, które co roku składają mieszkańcy w tym rejonie.

Inną wartą podkreślenia zaletą projektu jest to, że jeśli oszacowane kwoty okażą się za niskie i realizacja projektu przy trzymaniu się za wszelką cenę kosztorysu będzie wymagała obniżenia jego jakości, nie będzie to miało żadnego znaczenia, a może wręcz, z uwagi na samą istotę projektu, wzmocni jego przekaz!

Specyfikacja kosztów:
- Piłkarzyki - koszt wykonanych z drewna, czyli szlachetniejszego materiału, wg. portalu Allegro to ok 300 zł. Dla bezpieczeństwa zakładam 500 zł brutto.
- Sylwetki z dykty z obrotowymi głowami - 4 x 100 zł = 400 zł
- Tablica tytułowa - 100 zł
- Dokumentacja projektowa: (projekt koncepcyjny uzgodniony z projektodawcą oraz wydziałem estetyki, projekt wykonawczy, szczegółowe specyfikacje techniczne wykonania i odbioru robót budowlanych, przedmiar robót, kosztorys inwestorski) - 600 zł
- Nadzór autorski projektodawcy - projektodawca deklaruje nieodpłatnie
- nadzór inwestorski - 200 zł

Razem 1800 zł

Warsztaty, z uwagi, że nikt na nie nie przyjdzie z powodu brzydkiej pogody - nie będą kosztowały nic.
Projekt w kolejnych latach nie będzie generował żadnych kosztów.

Jednocześnie, jako projektodawca z dużym doświadczeniem w obszarze uzgodnień projektów z rozmaitymi jednostkami miejskimi, deklaruję pełne nieodpłatne zaangażowanie podczas ewentualnych uzgodnień.

Całkowity koszt projektu: 1 800,00 zł

Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?

NIE


Modyfikacje



Komentarze (6)

  • tomatosoup  20.01.2018 11:02
    To jest mega - zrób to! Nie daj wycofać projektu - ludzie zagłosują, niech mają taki pomnik. Serio! Należy im się!
  • Joanna B.  24.01.2018 23:28

    Komentarz został usunięty przez autora

  • Joanna B.  24.01.2018 23:32
    Ciekawe ilu mieszkańców poprze Twoją inicjatywę... Powodzenia!
  • Dominik1993  29.01.2018 16:20
    Gratuluję pomysłu. Budżet partycypacyjny jest systemem głupim z góry. Płaci się podatki, gdyż założenie jest, że są osoby które lepiej się zajmą niektórymi segmentami niż my. Jeśli to my mamy tworzyć projekty i mają iść na to nasze pieniądze, to nie potrzebni są urzędnicy obsługujący BP. Oddajcie nam pieniądze to będziemy gospodarować nimi efektywniej.
  • swiniomis  01.02.2018 14:52 Autor projektu
    Projekt miał charakter happeningowy a jego celem było zwrócenie uwagi na problemy, jakie napotyka realizacja projektów BP w Warszawie.

    Spełnił on swoją sygnalizacyjną rolę lepiej, niż mogłem sobie wyobrazić. Stał się prawdopodobnie najgłośniejszym projektem w historii polskich budżetów obywatelskich, bo prezentowały go wszelkie możliwe media: TVP1, ogolnopolskie dzienniki, programy radiowe i najróżniejsze portale. Dostał się na stronę główną Wykopu a także opisał go Aszdziennik.

    O tym, że obecnie panuje pewne zniechęcenie najlepiej świaczy fakt, że w tym roku złożono (po raz pierwszy w historii) mniej projketów niż w ubiegłym. Potrzebna jest zmiana nastawienia urzędników - partycypacja społeczna ma sens tylko wtedy, gdy urzędnik będzie myślał jak rozwiązać problem mieszkańców (który z jakiegoś powodu poparli projekt), a nie swój (jakim jest obowiązek zrealizowania projektu). Wierzę, że dzieki mojemu happeningowi coś się zmieni i urzędy będą nadawać realizacji projektów odpowiednią rangę i zasoby, a także usprawnią procedury BP tak, że będzie on lepiej służył mieszkańcom i miastu.

    Jako, że debata na temat koniecznych zmian, z tego co mi wiadomo, w ratuszu już trwa - happeningowy projekt wycofuję. Niech czas poświęcony na jego procedowanie zostanie poświecony na procedowanie czegoś, co pomoże nam naprawić Żoliborz Południowy.

    W tym roku poważnego projektu sam nie złożyłem, ale pomogłem starszej pani z sądziedztwa zebrać podpisy i zlożyć ponownie projekt nr 1443 - “Dzienny Minipark”, który w ubiegłym roku przegrał z naszym “Skwerem Krasińskiego”, ale i tak dostał ponad 500 głosów. Polega on na uporządkowaniu terenu wokół “Figli i Psot na Placu Grunwaldzkim” oraz dodaniu nowych elementów do samego placu zabaw. To dobry projekt, pozwalający lepiej wykorzystać potencjał tego miejsca. Na Żoliborzu Południowym brakuje publicznych terenów rekreacyjnych, a ten, który zresztą dzięki BP mamy (Figle i Psoty), jest przez nieprzyjazne otoczenie zupełnie niewykorzystany.

    Polecam go uwadze czytających. https://app.twojbudzet.um.warszawa.pl/projekt/14573
  • jaroslawbiniek  09.02.2018 14:16
    Projekt jest świetny, obojętnie od tego czy spełnił zadanie czy nie! Powinien powstać i, jak licznik Balcerowicza w centrum, przypominać cały czas o odpowiedzialności względem obywateli!

Zaloguj się, aby komentować.