600 ławek dla Warszawy

811
Wybrany w głosowaniu - Projekt zwycięski / W trakcie realizacji
Pomysł na rok 2020
Autor pomysłu Robert Buciak
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
1 990 000 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnomiejski
Oddano 12246 głosów za tym projektem

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnomiejski
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
wszystkie dzielnice, co najmniej 10 ławek w każdej dzielnicy

Dane projektu

Opis projektu
Projekt polega na postawieniu w Warszawie w 2020 roku dodatkowego co najmniej ławek w ramach projektu "Ławka warszawska". Ławki będą według wzorów ławki warszawskiej Zarządu Zieleni: http://zzw.waw.pl/2019/03/22/az-chce-sie-posiedziec-i-odpoczac-coraz-wiecej-lawek-warszawskich/
Zamiast części ławek mogą być postawione przysiadki. Zgodnie ze standardami dostępności m.st. Warszawy (Zarządzenie Prezydenta nr 1682/2017) co najmniej 1/3 ławek ma posiadać oparcia i podłokietniki. Część ławek powinna zostać ustawiona w grupach.

Proponuję postawić ławki we wszystkich dzielnicach, szczególnie tam, gdzie mieszka dużo osób starszych i obecnie brakuje ławek. W celu zbadania zapotrzebowania na ławki projekt przewiduje przeprowadzenie 80 spacerów badawczych wraz z mieszkańcami oraz opracowanie raportu ze spacerów.

Średni koszt postawienia jednej ławki warszawskiej to 2800 zł. 600 ławek to 1 680 000zł. Do tego dochodzi koszt spacerów i raportów, który szacuję na 50 tys. zł.
Uzasadnienie realizacji projektu
W Warszawie brakuje ławek. Potrzebne są one szczególnie osobom starszym i chorym, które mają trudności w chodzeniu. Ławki pozwalają na odpoczynek i nawiązywanie relacji sąsiedzkich. Zgodnie ze standardami dostępności m.st. Warszawy ławki powinny stanąć co 50 metrów w miejscach o dużym natężeniu ruchu pieszego i co 100 metrów w miejscach o mniejszym natężeniu ruchu pieszego. Projekt ma na celu systematyczną realizację standardów dostępności, co zapewni mieszkańcom możliwość odpoczywania w drodze do sklepu, apteki, przychodni, przystanku autobusowego czy podczas codziennego spaceru. Projekt ma na celu poprawę zdrowia mieszkańców i dostępności pieszej miasta.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Średni koszt postawienia jednej ławki warszawskiej to 2800 zł. czyli 600 ławek to: 1 680 000 zł.
szacowany koszt spacerów i raportów, kampanii informacyjnej: 50 000 zł.
W przypadku wymiany ławek koszt demontażu wraz z wywozem i utylizacją starych ławek ok. 300 zł / szt. Szacuje się na chwilę obecną że ok. 300 ławek do wymiany. Czyli na demontaż ławek: 90 000 zł Ewentualna korekta zagospodarowania terenu (np. korekta krawężników, korekta płyt chodnikowych, zrobienie dojścia do ławki) ok. 80 000 zł.
Koszty utrzymania (m.in. mycie, wymiana uszkodzonych elementów niewynikających z kwestii gwarancyjnych): ok. 150 zł / szt. tj. 90 000 zł
Łącznie koszt - 1 990 000 zł
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
1 990 000,00 zł

Skutki realizacji

Skutki realizacji
Wprowadzone zmiany podnoszą prawdopodobieństwo realizacji projektu. Ponadto poprzez ujęcie w projekcie wymianę starych, niedostosowanych do potrzeb osób starszych, podniesiona zostanie jakość przestrzeni publicznej

Modyfikacje

06.08.2019 14:28
Koordynator w Zarządzie Zieleni
02.09.2019 15:43
Zespół Budżetu Partycypacyjnego w Centrum Komunikacji Społecznej
Oddano 12246 głosów za tym projektem
Wyślij pytanie do autora

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (20)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Koszt 80 spacerów to 100.000 zł.
    Czyli 1250 zł za jeden "spacer".
    Kto będzie tego beneficjentem?
    Autor pomysłu?
    Nano Chanceur  10.06.2019 11:42
  • Komentarz został usunięty przez Administratora z powodu naruszenia postanowień regulaminu korzystania z systemu

    SamuelBor  10.06.2019 13:51
  • Idealny przykład dorobienia na boku pod płaszczykiem inicjatywy rzekomo obywatelskiej. Cwaniactwo w najczystszej postaci. Takie projekty powinny być odrzucane ze względów formalnych na samym wstępie. Sto tysięcy złotych za spacery i raporty? A może warto to zrobić "po godzinach" miast naciągać podatników. Ile innych tego typu pomysłów to tylko wygodny sposób na życie...
    YordBoofon  10.06.2019 16:14
  • Według mnie autor projektu próbuje załatwić pieniądze dla stowarzyszenia, z którym jest związany, a które zgodnie z projektem może od miasta dostać zlecenie na przeprowadzenie owych „ spacerów” i realizację „raportów”. Projekt obywatelski powinien być planem konkretnych punktów, miejsc gdzie jest już widoczne zapotrzebowanie. W przypadku tego kosztownego założenia, główny cel jest ukryty pod finansowaniem wyszukiwania miejsc pod ławki. Głosuję NEGATYWNIE!
    itanka2019  10.06.2019 19:14
  • Komentarz został usunięty przez Administratora z powodu naruszenia postanowień regulaminu korzystania z systemu

    SamuelBor  10.06.2019 19:19
  • Ten projekt to zaprzeczenie idei Budżetu Obywatelskiego. Miał on służyć oddolnej inicjatywie. Na przykład na jakimś podwórzu przydałyby się ławki, więc zbiera się grupa sąsiadów i składa projekt, w którym przedstawia, ile tych ławek i gdzie mają być ustawione. A ten projekt, to całkowite zaprzeczenie tej idei. Autor nie ma pojęcia, ile tych ławek ustawić, więc rzuca wziętą z sufitu liczbę tysiąc. Nie wie, gdzie mają być ustawione, więc żeby się tego dowiedzieć będzie organizować "spacery badawcze", których koszt szacuje na 100 tys. zł… A do czyjej kieszeni trafi to honorarium za bezsensowne działania - nieważne, na pewno będą to publiczne pieniądze dobrze zmarnowane. Takie projekty to też najlepszy argument na to, jak bardzo potrzebna jest możliwość głosowania przeciw projektom. Jestem na nie!
    SamuelBor  10.06.2019 22:52
  • 1200 zł za spacerek? Chyba to są jakieś żarty xD
    GubiHitHim  12.06.2019 14:10
  • Projekt na pierwszy rzut wydaje się ciekawy, ale w proponowanej formie stanowi marnotrawstwo pieniędzy podatników a nawet ociera się o niegospodarność. Koszt ławek autor projektu przeszacował prawie trzykrotnie, w dodatku dopuszcza stawianie ławek bez oparcia, bardzo niewygodnych dla osób starszych czy mających problemy z kręgosłupem - osoby te potrzebują oprzeć o coś plecy. Absurdalne i całkowicie niepotrzebne jest wydanie 100 000 złotych na jakieś "spacery", które zapewne będą cieszyć się niską frekwencją, gdy o wiele tańszym i lepszym rozwiązaniem byłaby forma korespondencyjna otwarta dla mieszkańców. Płacenie 100 000 złotych prywatnemu podmiotowi za pracę, którą może równie dobrze wykonać urząd albo można z niej w ogóle zrezygnować i wybrać bardziej przystępną dla mieszkańców a przy tym tańszą formę konsultacji jest nie do przyjęcia. Budzi też wątpliwości co do intencji autora - zajmuje się on organizacją spacerów krajoznawczych, mamy tu do czynienia z oczywistym potencjalnym konfliktem interesów (występuje jeśli działalność osoby może wpłynąć w przyszłości niewłaściwie na jej bezinteresowność, bądź bezstronność).
    Jakub Dobromilski  12.06.2019 14:38
  • Projekty do budżetu obywatelskiego z propozycją instalowania ławek pojawiają się od lat - jeśli istnieje taka potrzeba, jeśli chcą tego mieszkańcy.
    Ten projekt natomiast to próba uszczęśliwienia ludzi na siłę. W wielu miejscach zapewne bardziej przyda się kosz na śmieci, latarnia, stojak na rowery czy pisuar dla psa, a nie 1000 ławek od góry.
    Autorzy projektu sami przyznają, że nie wiedzą czy ławki są potrzebne - chcą w tym celu organizować kosztowne spacery z podatków Warszawiaków.
    Absolutnie beznadziejny i szkodliwy projekt.
    Rafał...  12.06.2019 14:51
  • Totalbiena NIE. 100.000 za spacerowanie? Przecież to są żarty. Złodziejstwo w biały dzień.
    keisha.joaska  12.06.2019 17:41
  • A od kiedy to projektodawca BO otrzymuje pieniądze? Pierwsze słyszę, ponadto czy ktoś wie gdzie mają być postawione te ławki? Trzeba było najpierw się zorientować czy tego chcą mieszkańcy szanowny panie a nie wciskać gdzie popadnie bo tak pan CHCE. Mnie za projekt do BP nikt nie płacił a naganiałam się z miarką, robiłam wyliczenia. Wszystko ZA DARMO. Idea BO została wypaczona przez takich jak pan uszczęśliwiaczy mieszkanców na siłę. Z tego co pamiętam BO miał służyć mieszkańcom i oni mieli decydować co jest im potrzebne a nie jedna osoba składa kilkanaście projektów bo wie lepiej co jest potrzebne mieszkańcom. Projekt powinien mieć dokładniejszy opis bo nie wiadomo co się za tym kryje
    ELŻBIETAF  12.06.2019 22:19
  • Ławki fajna sprawa, ale ten pomysł jest zły, bo - pomijając drogie spacerowanie - powinny być z góry podane lokalizacje ławek. Ja na przykład nie chcę ławki na ulicy pod oknem, na której młodzież do 4 rano będzie przesiadywała.
  • Takie pomysły to hańba i naciąganie. Autorzy takich pomysłów chcą wyciągnąć pieniądze, moim zdaniem korzystając z tego, że niewielu mieszkańców budżetu interesuje.
    Spacery i "raporty" za 100 000 złotych??????
    Ile trzeba pracować - wytworzyć lub świadczyć usług - żeby zarobić 100 000 pln... a tu autor przyjdzie się po mieście (albo popatrzy z siodełka roweru).
    Urzędnicy miejscy! Weryfikujcie takie pseudo inicjatywy, chyba że macie w takich akcjach interes....
    Karatonos  20.06.2019 07:59
  • Cena jednej ławki w detalu to 400-650zł. Zakładając nawet, że montaż to drugie tyle, wychodzi nam ok. 1000-1100zł. Skąd zatem cena 2800zł? Wysłałem pytanie do autora projektu, czekam na odpowiedź.
    A tymczasem: http://www.pawelbudrewicz.pl/blog/spacerkiem-po-sto-tysiecy
    pawelbudrewicz  03.07.2019 10:20
  • Bardzo słaby projekt, całkowicie bez pomysłu. Do tego nieprecyzyjnie nazwany, tak, by tytułem wyrwać głosy.
    Ja bym chciał milion ławek w Szczecinie, nie wiem gdzie ale jak mi dacie kasę, to się przejdę i Wam powiem, gdzie mi ciężko :)
    Rembielinska  10.07.2019 16:45
  • Rozumiem potrzebę uzupełniania ławek miejskich. natomiast nie potrafię zrozumieć spacerowej formy audytu. Biorąc pod uwagę ograniczoną popularność budżetu obywatelskiego, frekwencja na tych spacerach nie będzie wysoka, a przecież jest to projekt ogólnomiejski, co skutkować będzie niską próbą osób mających wpływ na lokalizację nowych ławek.

    Po pierwotnym tekście projektu i zmianach jakie musiały być naniesione na etapie weryfikacji widać, że ławki są jedynie pretekstem do organizacji "spacerów". Nie wspominając o tym, że tak jak projekt poddawany jest ocenie specjalistów, tak samo sama lokalizacja ławek również powinna być na bieżąco konsultowana z mieszkańcami przez urzędników, a nie przypadkowe osoby z firmy doradczej, która wygra przetarg doświadczeniem w organizowaniu podobnych wydarzeń z równie trudnymi do określenia wymaganymi kwalifikacjami. Dlatego forma spacerowania będzie właściwie bardziej ograniczającą udział mieszkańców, niż oficjalna, wymagająca stosownych pism droga "papierowa".
    Kyzak106  08.08.2019 15:49
  • Ławki, owszem - są potrzebne. Byle nie pod oknami, bo wtedy przynoszą więcej szkód niż pożytku. Druga sprawa to kontrowersyjny koszt spacerów. Skąd wynika tak absurdalnie wysoka kwota? Czy prowadzenie takiego spaceru wymaga specjalistycznej wiedzy (a wiadomo - zatrudnienie eksperta kosztuje)? Wreszcie: jakie będą wymagania w przetargu na organizację spacerów (tzn. czy nie będzie on rozpisany tak, aby kryteria spełniała pewna organizacja)?
    Kamil Wojtasik  24.08.2019 22:46
  • Widzę, że "pan" Buciak się rozkręca z roku na rok... Abstrahując od tego że nieco mu zmodyfikowano go po zgłoszeniu to nadal poziomem absurdalności niniejszy "projekt" przebija wszystkie inne. Oczywiście nie chodzi mi o samo stawianie ławek, bo te są jak najbardziej potrzebne, tylko że to powinno być robione w ramach bieżących działań miasta i dzielnic a nie budżetu partycypacyjnego. A już szczytem absurdu jest wpisanie tu, cyt: "W celu zbadania zapotrzebowania na ławki projekt przewiduje przeprowadzenie 80 spacerów badawczych wraz z mieszkańcami oraz opracowanie raportu ze spacerów". Natomiast "szacowany koszt spacerów i raportów, kampanii informacyjnej: 50 000 zł". KTO ma przeprowadzać te "spacery konsultacyjne" i ma za to wziąć pieniądze? Z opisu wynika że sam Robert Buciak (szacowany koszt spacerów i raportów, kampanii informacyjnej: 50 000 zł/80=625 zł za spacer konsultacyjny" podczas kiedy są dokumenty,które określają gdzie i jak należy umieszczać takie ławki, np. zgodnie ze "Standardami dostępności m. st. Warszawy". W zeszłym roku wystarczyły do ustawienia ławek a teraz nagle potrzeba spacerów konsultacyjnych? Wystarczyłoby zasięgnąć opinii dzielnic, które powinny być najlepiej zorientowane w tym zakresie i dać wkład BEZPŁATNIE. Dodatkowo wskazać należy, że projekt był modyfikowany na etapie oceny. Zmieniały się zarówno kwoty jak i liczba ławek . Aktualnie opis jest nieskładny i tak naprawdę nie wiadomo co ten człowiek chciałby zrobić i za ile, np: "
    Opis projektu
    Projekt polega na postawieniu w Warszawie w 2020 roku dodatkowego co najmniej ławek w ramach projektu "Ławka warszawska".
    Jak również:
    "Zamiast części ławek mogą być postawione przysiadki".
    W tytule mowa jest o ŁAWKACH, a o przysiadach nie ma w nim mowy, podobnie jak w kosztorysie, który nawet nie wskazuje czy są one nim objęte.
    W kosztorysie wskazuje się natomiast, że "szacuje się że na chwilę obecną ok 300 ławek jest do wymiany". Czyli połowa ławek z niniejszego projektu miałaby stanąć na ich miejscu więc ich lokalizacja jest znana. Jedynie do pozostałych 300 należy lokalizację "ustalić".
    Robert Buciak nazgłaszał do budżetu obywatelskiego 2020 aż 17 różnych projektów na łączną kwotę ponad 23,5 mln zł! (z 83 mln ogółem, co stanowi ponad 25%). Część z nich jest całkowicie oderwanych od rzeczywistości, cześć została odrzucona. Natomiast jeśli w większej liczbie poukrywał sobie jakieś bonusy w postaci 50 tys za parę spacerów, to jest to już bardzo intrygujące. Budżet partycypacyjny ma być narzędziem na realizację inicjatyw oddolnych, i lokalnych zgłaszanych przez społeczność lokalną dla swojej okolicy (bo to oni wiedzą najlepiej co jest im potrzebne) a nie źródło dochodu dla "zawodowych aktywistów miejskich" ze Szczecina. Jeśli to będzie tolerowane to budżet partycypacyjny traci swój sens.
    KamilTGK  06.09.2019 16:01
  • Popieram ten projekt. Ludzie marzą o hamakach a ja o zwykłych ławkach, szczególnie w okolicach Metra Wilanowska. Jest to miejsce, gdzie znajduje się duza pętla autobusowa i metro. Ludzie latem zmuszeni są do siedzenia bezpośrednio na trawie. Podziwiam codziennie pięknie zagospodarowany teren w okolicach Metra Slodowiec, Młociny czego nie można powiedzieć o całym Mokotowie.
    Ewa Kruk  07.09.2019 15:26
  • Też bym za spacerowanie chciał dostać 100 tys. Nie, nie i jeszcze raz nie!!! Złodziejstwo w biały dzień
    Pewu1234  09.09.2019 23:10
  • ławki można sobie ustawiać lokalnie w ramach dzielnic bez kosztownych spacerów, bo tam wiemy, gdzie są potrzebne lub tylko by się przydały - i takie projekty mamy w dzielnicach;
    znowu ogólnie, sztuka dla sztuki i znowu nie rozumiem na jakiej zasadzie projekt został dopuszczony do głosowania?
    Syrena100  11.09.2019 23:56
  • W Parku Górczewska jest za mało ławek w cieniu drzew. W upały nie ma jak się schować. Te kilka w cieniu jest wiecznie oblegana
    Ewelina18  13.09.2019 17:56
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany