4 - Botellon - piwo pod chmurką

07.01.2016 18:27 Zweryfikowany negatywnie
awatar Maciej Jednoralski
autor projektu

Projekt zakłada utworzenie na terenach zielonych specjalnych stref, gdzie legalne będzie spożywanie alkoholu w okresie letnim, podobnie jak ma to miejsce na plaży po prawej stronie Wisły. Miło jest położyć się na kocyku w gorący, letni wieczór i wypić kieliszek prosecco. W tej chwili oznacza to mandat w wysokości 100PLN.

Kategoria projektu

  • kultura

Koszt całkowity projektu

15 000,00 zł

Powód weryfikacji negatywnej

Zgodnie z zapisem § 3 „Regulaminu przeprowadzania budżetu partycypacyjnego w M.St. Warszawie na rok 2017” stanowiącego załącznik do zarządzenia nr 1400/2015 Prezydenta m.st. Warszawy z dnia 8 października 2015r. w sprawie konsultacji społecznych z mieszkańcami m.st. Warszawy w zakresie budżetu partycypacyjnego na rok 2017 „Projekty muszą mieścić się w zakresie zadań własnych m.st. Warszawy przypisanych do realizacji dzielnicom lub jednostkom.” Projekt jest niezgodny z obowiązującymi przepisami prawa. Zasady i warunki sprzedaży, podawania i spożywania napojów alkoholowych zostały uregulowane w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz. U. z 2016 r. poz. 487). Zgodnie z art. 14 ust. 2a powołanej ustawy „Zabrania się spożywania napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach, z wyjątkiem miejsc przeznaczonych do ich spożycia na miejscu, w punktach sprzedaży tych napojów”. Rada gminy może stanowić prawo miejscowe wyłącznie w oparciu o delegację ustawową. Żaden z przepisów ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi nie upoważnia rady gminy do wyznaczenia stref do swobodnego spożywania alkoholu.


Dzielnica

Ursynów


Charakter projektu

Ogólnodzielnicowy


Lokalizacja projektu

1. Przestrzeń pomiędzy kościołem, a Urzędem dzielnicy.
2. Park Polskich Wynalazców, przy ul/ Jana Rosoła.
3. Okolice Kopy Cwila
4. Okolice Monte Kazury
5. Inne tereny zielone na obszarze dzielnicy.

Istotne informacje o lokalizacji

Projekt może być realizowany nawet w kilku lokalizacjach jednocześnie. Wystarczy trochę trawnika czy parku, gdzie można rozłożyć kocyk.

Klasyfikacja projektu


Potencjalni odbiorcy projektu


Zasady korzystania z efektu realizacji projektu przez ogół mieszkańców

Projekt realizowany wyłącznie w okresie letnim.
Godziny otwarcia:
13-23 w wakacje i weekendy
17-23 w tygodniu

Warunki uczestnictwa:
-ukończone 18 lat
-podstawy kultury osobistej
-umiar

Pełny opis projektu

Projekt zakłada utworzenie strefy ochranianej przez patrol służb porządkowych, w której spożywanie piwa, cydru czy wina w letnie, upalne popołudnia będzie legalne.

Nie tylko na Ursynowie, ale w całej Polsce brakuje miejsca (nie będącego kawiarnią), w którym latem moglibyśmy spotkać się z przyjaciółmi, rodziną i nie narażając się na otrzymanie mandatu wypić piwo bądź kieliszek prosecco czy białego wina. A te, jak wiemy, działają zbawiennie na nasze samopoczucie w upalne, letnie dni.

Rozwiązanie to sprawdza się w Hiszpanii, Portugalii czy Włoszech.

Oprócz zapewniania możliwości wyboru ludziom, projekt ma na celu także zmianę kultury spożywania alkoholu w Polsce. Badania wykazują, że Polacy - jak już piją, to na umór. Nie o to chodzi. Pokażmy, że można bawić się i spożywać alkohol kulturalnie i z umiarem. Dajmy przykład innym!


Uzasadnienie dla realizacji projektu

Mieszkańcy Ursynowa są normalni i chcą normalności. Treść ustawy o wychowaniu w trzeźwości to przeżytek, pozostałość poprzedniego ustroju, który lubował się w zakazach.

Należy zauważyć różnicę pomiędzy dwiema mamusiami sączącymi Karmi podczas spaceru po parku, parą pijącą wino na randce, a rozwydrzoną pijaną młodzieżą, czy kloszardami zaczepiającymi przechodniów.

W tej chwili osoba spożywająca dowolny napój alkoholowy w miejscu publicznym, popełnia wykroczenie karane grzywną. Jej wysokość wynosi 100 zł. Jeśli nie zdążysz się napić na oczach policjanta grozi ci mandat od 50 do 500 PLN za "usiłowanie".

To bez wątpienia sytuacja chora i dlatego strefy "botellonu" powinny zostać utworzone.

Wstępny kosztorys projektu wraz z wyszczególnieniem jego składowych

-wyznaczenie stref (0 PLN*)
-oddelegowanie funkcjonariuszy straży miejskiej do ochrony wydarzenia (0 PLN*)
-sprzątanie terenu (10000 PLN/sezon)
-toalety przenośne (5000 PLN/sezon
Projekt może generować dodatkowe koszty, jeśli organizator zdecyduje się połączyć "Botellon" z kinem letnim, bądź inną formą rozrywki dla uczestników.
Autor chciałby także zapewnić możliwość wypożyczenia koców i gier planszowych (pod zastaw dowodu osobistego lub prawa jazdy)

* Działania mieszczące się w zakresie podstawowych czynności innych instytucji.

Całkowity koszt projektu: 15 000,00 zł

Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?

NIE


Modyfikacje



Komentarze (26)

  • pzinek__  27.11.2015 11:10
    Popieram!!!
  • Michał Żakowski  30.11.2015 17:46
    Ciekawy pomysł, warty wprowadzenia w innych dzielnicach. Mam nadzieję, że przejdzie weryfikację formalną - nie jestem pewien, czy aktualnie można przewidzieć wyjątki od zakazu picia alkoholu w parkach, na ulicach i placach. Wydaje mi się, że pilnowanie terenu przez strażników miejskich należy jednak wliczyć w koszta. Chyba, że chodzi po prostu o to, aby patrole wychodzące na miasto co jakiś czas przechodziły obok tego miejsca.
    • Maciej Jednoralski  07.01.2016 18:29 Autor projektu
      Teraz,bez radaru Straż Miejska nie ma co robić. Z nudów przyjdą.☺
  • Anetta_Sienna  03.12.2015 13:54
    Wydaje mi się, że projekt jest znacznie niedoszacowany pod względem kosztów patroli oraz przenośnej toalety. Chyba, że w każdym z wybranych miejsc jest miejskie WC, nie ma o tym słowa w projekcie. Zakładam, że nie będą to okoliczne krzaki i bramy.
    • Maciej Jednoralski  07.01.2016 18:32 Autor projektu
      Bardzo dziękuję za tę uwagę. Ma Pani absolutną rację. Wprowadziłem już zmiany w projekcie i mam nadzieję, że teraz będzie Pani skłonna oddać na niego głos. Jeśli jednak nie, to proszę o kolejne pomysły i sugestie.☺
  • Rembielinska  29.12.2015 14:10
    Ciekawe. Fajne. Tylko czy przejdzie to przez prawników?
    No i kibelek jest potrzebny!
  • makslawr  05.01.2016 09:43
    Ciekawy pomysł tylko brakuje szczegółów. Dobrze by było zaznaczyć konkretne miejsca (może na początku jedno na próbę). Dodać toalety. Policzyć koszt inwestycji i utrzymania w kolejnych latach.
    • Maciej Jednoralski  07.01.2016 18:38 Autor projektu
      Może ma PAN jakieś propozycje lokalizacji? Zależy mi by było to miejsce dobrze skomunikowane,ale możliwie oddalone od domów. Najlepiej zielone i takie, w których po prostu miło jest być... Choć w niektórych miastach w Hiszpanii są to parkingi.u nas na parkingach nie ma jednak miejsca.☺
  • Maciek62  06.01.2016 23:16
    To może być praktycznie wszędzie.gdzie jest trochę przestrzeni, park, skwer....Dużo jest takich ciekawych miejsc.Niech trochę urzędnicy się wysilą i podpowiedzą.
    • Maciej Jednoralski  07.01.2016 18:35 Autor projektu
      Jeśli póki co wygląda na to, że starają się być pomocni.
  • Wspólnota Mieszkaniowa  10.01.2016 12:48
    Nie popieram. Trudno będzie zapanować nad piciem w miejscu publicznym. Nie można wymagać że projekt obejmie osoby, które potrafią się kulturalnie zachować i kulturalnie pić. Uważam że projekt spowoduje picie w miejscach publicznych bez możliwości kontroli. Na kocykach, jak i bez kocyków na zieleni miejskiej będą leżeć pijacy, menele. Wiadomo że alkohol pity w nadmiarze powoduje agresję, i jest przyczynkiem do popełniania przestępstw.
    Warszawa z trudem pozbywa się pijaków z ulic, a ten projekt pozwoli na ich powrót. Będą leżeć na każdym trawniku.
    • Michał Żakowski  11.01.2016 14:56
      Bo ludzie, których nie chcę określać negatywnymi epitetami, więc nazwijmy ich "ze środowisk z problemami", i tak mają gdzieś przepisy prawa, będą pić niezależnie czy jest to legalne, mandatu się od nich nie wyegzekwuje. Obecne prawo uderza przede wszystkim w studentów czy ludzi, którzy chcieliby sobie coś wypić rekreacyjnie. Jeżeli takie miejsce będzie nadzorować straż miejska, będziemy mieć pewność że odbywa się to wszystko w cywilizowanych warunkach. Co do zasady pomysł słuszny, niestety obawiam się, że faktycznie obecna ustawa jest zbyt restrykcyjna i nie przewiduje możliwości tworzenia tego typu stref.
    • Wspólnota Mieszkaniowa  11.01.2016 17:51
      My jako społeczeństwo nie dorośliśmy do takich miejsc. Nie ma kultury picia. Sama chętnie bym sobie wypiła piwo, winko w upalny dzień gdzieś wśród zieleni, ale z doświadczenia wiem że to się nie uda. Ten projekt musiałby uwzględniać dodatkowe patrole, czyli dodatkowe etaty w straży miejskiej. Strażnicy musieliby pilnować tych miejsc jak Cerber Hadesu. Wg mnie nie ma szans na realizację projektu. Niestety, z powodów czysto społecznych. Ale jak już wspomniałam miło byłoby wypić coś co można przynieść z domu, a nie to to narzucają nam ogródki piwne. Pozdrawiam.
  • kreorgia  11.01.2016 10:45
    projekt nie może być niezgodny z przepisami prawa...
    • makslawr  12.01.2016 11:57
      Jeśli przepisy prawa nigdy by się nie zmieniały żylibyśmy w średniowieczu. Uważam że przynajmniej jedno takie miejsce w drodze eksperymentu społecznego ma rację bytu.
    • Wspólnota Mieszkaniowa  12.01.2016 13:53
      Ok, ale w pierwszej kolejności należy zmienić prawo a nie budować coś co z tym prawem jest w sprzeczności.
  • zbyszex1  14.01.2016 09:22
    Z absurdami trzeba walczyć! Projekt właśnie taki absurd wskazuje. Dziś walczymy o to, żeby rozłożyć koc i na nim wypić piwko, może jutro będziemy walczyli o to, żeby w ogóle można było bez specjalnego zezwolenia wejść na trawnik. Nasi dzielni posłowie mogą przecież uchwalić, że deptanie trawnika jest zagrożone karą pozwolenia wolności do lat 10!
  • Dorothe Ann  14.01.2016 12:32
    Zgadzam się z komentarzem wyżej Wspólnoty Mieszkaniowej. Niektórzy spokojnie piją piwo na trawie, ale niestety niektórzy nie mają umiaru - o czym z resztą autor też wspomina.
    Z tego co rozumiem autor proponuje coś innego niż typowy hiszpański Bolleton.
    Widziałam wiele Bolletonów w Hiszpanii i to jest zupełnie inny temat - długie nocne balangi, po których cały plac, gdzie się odbywał Bolleton był zawalony śmieciami.
  • gryzli123  16.01.2016 12:26
    Projekt fajny, ale bym dorzucił jeszcze zajęcia z kultury picia w miejscach publicznych. Obecnie większość cieszy się wykształceniem wyższym, ale brak im podstawowego!
  • Monika Więcek  19.01.2016 14:25
    Projekt nie przejdzie, w dniu wczorajszym w WOT wyraźnie powiedziała to Pani odpowiedzialna za budżet partycypacyjny. Powód? niezgodność z obowiązującym prawem.
    • Maciej Jednoralski  02.03.2016 16:29 Autor projektu
      dotyczy to jedynie zapisu z tej badziewnej, jurajskiej ustawy, że nie można alkoholu spożywać na ulicach, placach i w parkach. Wystarczy znaleźć miejsce, które nie jest żadną z tych trzech rzeczy - i tu liczę na pomoc urzędników.

      Dla jednostki administracyjnej o takiej powierzchni nie powinno stanowić problemu znalezienie takiego miejsca.

      Decyzję o niedopuszczeniu projektu do głosowania uznam za stricte polityczną, wynikającą z braku dobrej woli władz.
  • kiki2288  02.03.2016 12:54
    Z ulgą przeczytałam powyższy komentarz, dotyczący tego, że projekt nie przejdzie. Oryginalny "Botellon" w Hiszpanii i Portugalii nie ma nic wspólnego z tym co opisuje pomysłodawca. Nie wiem w jaki sposób ma nawiązywać do "normalności" jakiej chcą mieszkańcy Ursynowa.
    Tak naprawdę przyjemność, radość, relaks nie muszą, ale niestety zbyt często idą, w parze ze spożywaniem alkoholu. Jako substancja psychoaktywna wpływa na mózg i w sposób sztuczny reguluje nasze życie emocjonalne.
    Uzależnienia są już wystarczająco dużym problemem - projekt, który w subtelny sposób sankcjonuje niezbędność alkoholu dla przeżywania radości i relaksu, uważam za podstępnie szkodliwy.
    Większość z nas nie zdaje sobie sprawy ile wokół nas jest osób walczących z nałogiem i jakim wyzwalaczem są dla nich letnie ogródki z piwem i tym podobne. "Zimne piwo na pragnienie" - reklamodawcy zrobili już wystarczająco dużo by przekaz ten działał na pod/świadomość. Nie potrzeba kolejnych sytuacji, miejsc gdzie związek dobrej zabawy z alkoholem będzie dodatkowo wzmacniany. A już na pewno nie za publiczne pieniądze.
    • Maciej Jednoralski  02.03.2016 16:04 Autor projektu
      Prawo nie może zastępować zdrowego rozsądku. Nie powinno nas też ograniczać, jeśli nie naruszamy praw i wolności innych osób.

      Projekt nie kreuje potrzeby, a jedynie zaspokaja już istniejącą. Przecież i tak widuje Pani ludzi z piwem w ręku na Ursynowie. Nie robią nikomu krzywdy, niczemu nie zagrażają, ale mogą zostać ukarani mandatem. Czy to jest wolność, normalność?

      Martwią mnie komentarze niektórych z Państwa, którzy zakładają, że depenalizacja spożywania alkoholu w wyznaczonej strefie poskutkuje wylewem ćpunów, alkoholików i łobuzów.
      To właśnie do Państwa skierowane są słowa w opisie mówiące o różnicy między rozdartą pijaną młodzieżą, a parą pijącą wino na randce. To dlatego projekt zakłada asystę służb porządkowych.

      Czy przechodzenie przez ulicę powinno być zabronione, ponieważ niektórzy przekraczają ją nieodpowiedzialnie?
      Pozdrawiam i dziękuję za opinię.
    • Maciej Jednoralski  02.03.2016 16:07 Autor projektu

      Komentarz został usunięty przez autora

  • kiki2288  03.03.2016 18:01
    Analogia z przechodzeniem przez ulicę wydaje mi się naciągana. Przejście jest konieczne, żeby dotrzeć do celu.
    A pikniki i kocyki na terenie miasta mogą się z powodzeniem odbywać i być przyjemne bez alkoholu.
    Nie wypowiadam się na temat depenalizacji a jedynie zasadności wydawania pieniędzy publicznych na event promujący spożywanie alkoholu.
  • murakamiza  10.05.2016 09:11
    Uważam, że ten projekt podpada pod kategorię: zdrowie, a nie kultura.

Zaloguj się, aby komentować.