Ze względu na obowiązujący stan epidemii zmianie uległ harmonogram budżetu obywatelskiego na 2021 r.

Ocena projektów: 22 stycznia - 24 czerwca 2020 r.
Odwołania od wyników oceny: 24 czerwca - 14 sierpnia 2020 r., w tym składanie odwołań przez autorów od 24 do 30 czerwca 2020 r.
Głosowanie: 1 - 15 września 2020 r.
Ogłoszenie wyników głosowania: 30 września 2020 r.

więcej informacji

Bezpieczniej, czyściej i bez samochodów pod szkołą

420
Trwa ocena
Pomysł na rok 2021
Lokalizacja Ursynów
Autor pomysłu Marcin Kulinicz
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
40 000 zł
Kategoria
  • edukacja
  • komunikacja publiczna i drogi
  • ochrona środowiska
  • przestrzeń publiczna
Poziom zgłaszanego projektu
dzielnicowy
Poprawa bezpieczeństwa i stanu zdrowia dzieci przez ograniczenie podjeżdżania samochodów osobowych pod szkołę w godzinach rozpoczynania nauki - w ramach projektu, na który składa się organizacja ruchu i szlaban, ograniczający podjazd pod szkołę w godzinach największego ruchu pieszych.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
dzielnicowy
Dzielnica:
Ursynów
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
ul. Raabego, ul. Lokajskiego
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Wjazd pod szkołę od strony ul. Przy Bażantarni
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Poprawa bezpieczeństwa i stanu zdrowia dzieci przez ograniczenie podjeżdżania samochodów osobowych pod szkołę w godzinach rozpoczynania nauki - w ramach projektu, na który składa się organizacja ruchu i szlaban, ograniczający podjazd pod szkołę w godzinach największego ruchu pieszych.
Opis projektu
Projekt ma na celu zmniejszenie niebezpieczeństw i zanieczyszczeń związanych z transportem samochodowym dzieci pod same drzwi Szkoły Podstawowej nr 340. Pośrednio wpływa także na poprawę stanu zdrowia uczniów i rodziców dzieci. Stały korek samochodów kolidujący z drogą dojścia pieszego dzieci i rodziców do szkoły jest źródłem potencjalnych niebezpieczeństw ruchowych i zupełnie realnych spalin, wdychanych przez dzieci i rodziców.
Projekt polega na wprowadzeniu poprzez odpowiednią organizację ruchu oraz szlaban zakazu wjazdu samochodów na parking-podjazd przed szkołę (podjazd przy ul. Raabego, koło sklepu Carrefour Express) w godzinach 7.30 - 8.15 w dni nauki szkolnej.
W razie potrzeby osób dowożących dzieci do szkoły samochodami - dostępny jest parking wzdłuż ul. Przy Bażantarni naprzeciw kościoła (na działce miejskiej, w pasie drogowym) w odległości dojścia 250 m od bramy szkoły. Dojazd z całego rejonu szkoły umożliwiają też linie autobusowe, których przystanki są zlokalizowane w odległości nieprzekraczającej 250 m od szkoły.
W przypadku osób z niepełnosprawnością ruchową wydawane będą piloty do otwarcia szlabanu.
Rozwiązanie takie jest wdrożone, wdrażane lub testowane przez szereg miast, m. in. w Wielkiej Brytanii, ale także w Austrii: https://smoglab.pl/kolejne-brytyjskie-szkoly-zabraniaja-dowozenia-dzieci-samochodami-zamiast-tego-parkuj-i-spaceruj/
Projektowanie uniwersalne
Tak
Uzasadnienie realizacji projektu
Projekt służy:
- poprawie bezpieczeństwa dzieci i rodziców przed największą szkołą podstawową w Polsce;
- zmniejszeniu emisji spalin i pyłu w bezpośrednim sąsiedztwie tej szkoły;
- zmniejszeniu uciążliwości związanej z ruchem samochodowym dla mieszkańców okolicznych domów;
- pośrednio: poprawie stanu zdrowia dzieci i rodziców poprzez zachętę do przechodzenia co najmniej kilkuset metrów;
- pośrednio: zmniejszeniu atrakcyjności użycia samochodu w przestrzeni miejskiej, z pozytywnymi skutkami dla miasta i jego mieszkańców.

Charakterystyka

Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Szacunkowy koszt realizacji projektu:
40 000,00 zł

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (31)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Brawo! Świetny pomysł.
    Tomasz Wałkuski  20.01.2020 21:48
  • Świetny pomysł!
    Tomasz Wałkuski  20.01.2020 21:48
  • Bardzo głupi pomysł. Dzieci na tym nie skorzystają, rodzice stracą cenny czas podczas odwożenia dziecka do szkoły. Projekt nie ma na celu ułatwienie a utrudnienie życia mieszkańcom, poza tym jest marnotrawstwem pieniędzy.
    bakarowanowy12  30.01.2020 13:16
    • O to chodzi, żeby nie odwozili. Co poprawi warunki dla tych, co nie odwożą, a dla tych, którzy odwożą - długookresowo również. Wykonają bowiem jakichś 800 cennych kroków.
      Wiem, że rano się jest często w deficycie czasowym, ale to nie powód, by koniecznie wjeżdżać pod drzwi szkoły.
      Marcin75  07.02.2020 20:44 Autor projektu
    • Jakim prawem ktoś decyduje za kogoś co jest dla niego lepsze. Poroniony pomysł kolejnego aktywisty realizującego cele ułamka procenta społeczeństwa a ignorujący zdecydowaną większość normalnych ludzi.
      DonArkada  18.02.2020 22:43
    • Dokładnie, projekt nie ma na celu podniesienia bezpieczeństwa, tylko ma na celu utrudnienie ludziom życia.
      Kyokushin  19.02.2020 00:59
    • Takim prawem, że służy większości, a nie jednostkom
      Ewkan6600  04.03.2020 17:56
  • Co to w ogóle jest. Jakim prawem jakiś dzban ma rodzicom ograniczać podwożenie dzieci?
    Za innych decydować jak czyjeś dzieci mają żyć?

    Dziecko do szkoły prowadzam codziennie, i rodzice podwożący swoje nikomu nie wadzą. Nie każdy może sobie rano pozwolić na spacerek, wystarczy wykazać zrozumienie, a i każdy ma święte prawo sobie dzieciaka podwieźć, jeżeli zechce, od tego ma samochód.

    Trójka dziewięciolatków potrafi się zdesantować z SUVa mamy szybciej niż alianci w Normandii, więc nikt na nikogo nie musi czekać.

    Niech autor projektu spada na bambus. Kijem pogonić!

    O bezpieczeństwo zaś warto dbać - progi zwalniające, sygnalizacja, przeprowadzacze przez pasy - to są właściwe środki dot. bezpieczeństwa, a nie utrudnianie komuś życia.

    Miasto jest dla ludzi, ludzie jeżdżą też samochodami.
    Kyokushin  19.02.2020 00:55
    • Jeśli przeczytasz uważnie to kilka argumentów za ograniczeniem ruchu pod szkołą jest. A za podwożeniem jest generalnie jeden: "bo chcę!". Ale ma to swoje koszty.
      Marcin75  27.02.2020 22:28 Autor projektu
    • Dokładnie miasto jest dla ludzi , a nie śmierdzących samochodów. Większość ciągle odprowadza dzieci i korzysta z ZTM, a w interesie miasta jest, aby tę tendencję utrzymać. Czy nie podoba się Panu/Pani pomysł że dzieci będą mieć własną przestrzeń w drodze do szkoły? Granie w klasy, zośkę, jeżdżenie hulajnogami... to jest obrazek jaki pamiętam z Holandii 10 lat temu. Piękna sprawa :) dbajmy o swoje dzieci i o przestrzeń dla nich
      Ewkan6600  04.03.2020 18:03
  • Komentarz został usunięty przez autora

    Artur Napurka  19.02.2020 06:43
  • Nie jest to dobry pomysł:
    1. Przed szkołą znajduje się bardzo dobry parking z ruchem kołowym. Dzięki niemu jest bezpieczny ruch. Faktycznie czasem jest korek, ale wynikający z ruchu Przy Bażantarni.
    2. Obok szkoły znajduje się sklep, przed i za którym znajduje się parking. Szlaban przy wjeździe na szkolny parking spowoduje powstanie niebezpieczeństwa i zakorkowanie ulicy na amen, bo zamiast ruchu kołowego ludzie będą wykonywali dziwne manewry, na parkingu sklepowym.
    3. Rodzice 1 i 2 klasistów dowożą swoje jeszcze niesamodzielne dzieci do szkoły, dalej będą to robić, tylko zaczną wykorzystywać wszystkie okoliczne parkingi, bez dobrej organizacji ruchu.

    Jest to pozorne wprowadzenie bezpieczeństwa, które może spowodować pojawienie się sytuacji zagrażających naszym dzieciom. Zgłaszający widocznie nie przemyślał skutków swojego pomysłu.

    Wprowadźmy na tej ulicy i na pasach kilka spowalniaczy, które przydałyby się też przed pierwszymi pasami Przy Bażantarni jadąc od strony Rosoła, to spowoduje zwolnienie ruchu.
    Artur Napurka  19.02.2020 06:46
    • Korek w prowadzącej uliczce wynika z podwożenia dzieci do szkoły, nie z ruchu w ul. Przy Bażantarni.
      Marcin75  27.02.2020 22:29 Autor projektu
  • Bardzo dobry pomysł. Współcześni rodzice, dla swojej wygody najchętniej wjechaliby do szatni.
    Nic złego się nie stanie, jak dzieci zaliczą 5 minut spaceru, na własnych nogach, przed zajęciami.
    MirekMoczyrog  19.02.2020 12:38
  • Pomysł jest beznadziejny. Dosyć już tego, by jednostki wymuszały na większości jak ma żyć. Rozporządzać możemy swoim czasem, nie cudzym. Zapraszam w takim razie autora, by umył mi okna na wiosnę, bo ja uważam że tak będzie lepiej dla nas wszystkich.
    Skwierawski  19.02.2020 13:02
    • Poważnie, to takie wielki poświęcenie podnieść siedzenie na chwilę z samochodu? Nie wierzę, że nie masz kliku minut dla swoich dzieci.
      MirekMoczyrog  19.02.2020 14:11
    • Mirek powaznie to takie poświęcenie przestać mówić innym jak mają żyć? Chcesz to idź, jedź rowerkiem czołgaj się cokolwiek ale nie wymuszaj tego na innych.
      DonArkada  19.02.2020 14:31
    • Mirek, po pierwsze, to nie jest "dla dzieci", bo dla dzieci czas można przeznaczyć znacznie lepiej. Szczególne jeśli ktoś obcy nie ukradnie go na realizowanie swoich szkodliwych wizji.

      Po drugie, należy to pomnożyć przez ponad 2000 razy, zakładając że rodzic nie jest nadopiekuńczy. Jednak jeśli dziecko chodzi gdzieś indziej na zajęcia pozalekcyjne, liczba ta radykalnie wzrasta.

      Po trzecie, akurat ja nie mam tego problemu, ale wiem że ludzie mają i absolutnie nie ma mojego przyzwolenia na takie wymuszanie.
      Skwierawski  19.02.2020 15:23
    • To miło, że jesteście w stanie poświęcić zdrowie własnych dzieci, zdrowie i bezpieczeństwo innych dzieci ze szkoły i czas innych kierowców (podwożenie dzieci do szkoły generuje dodatkowe korki), dla odrobiny własnego komfortu.
      MirekMoczyrog  20.02.2020 05:55
    • Ciekawa wersja argumentu "bo chcę". Dziękuję za zaproszenie, okna do umycia w samochodzie?
      Marcin75  27.02.2020 22:30 Autor projektu
  • Bardzo potrzebny projekt nie tylko w 340 ale we wszystkich podstawówkach w Warszawie, państwowych, prywatnych i społecznych. Rodzice w pośpiechu na 2 min. przed dzwonkiem podwieźliby najchętniej swoje bąbelki wprost pod drzwi klasy. Pod szkołami rodzice parkują samochody na przejściach dla pieszych, na skrzyżowaniach, na trawnikach, na chodnikach nie zostawiając dzieciakom 1,5 m przejścia, manewrują, zawracają pod samą bramą narażając dzieci na potrącenie i zatruwając wyziewami z rur wydechowych swoje własne bąbelki. Nikt nie zakazuje podwożenia dzieci do szkoły - niektórzy mieszkają daleko. Chodzi o powstrzymanie chaosu samochodowego pod samą szkołą. Przejście ostatniego odcinka pieszko/przejechanie na rowerze/hulajnodze ma same plusy - dzieci są zdrowsze i mniej otyłe, mają lepiej dotleniony mózg, mają wyższą koncentrację niż dziatwa odwożona samochodem. https://www.citylab.com/transportation/2013/02/kids-who-walk-or-bike-school-concentrate-better-study-shows/4585/
    Takie rozwiązania są już w Londynie, Croydon i Edynburgu - School Street
    https://www.livingstreets.org.uk/get-involved/campaign-with-us/safer-routes-to-school
    i w Wiedniu i Bolzano
    https://usa.streetsblog.org/2018/11/27/the-european-answer-to-school-drop-off-chaos/
    Czas na Warszawę. Trzymam kciuki! :)
    Sylwia Jedyńska  28.02.2020 13:37
    • Rodzice tak robią bo ..... hmm... może się spieszą do pracy? Bo ktoś musi zarabiać w tym Kraju?
      Skwierawski  04.03.2020 20:43
    • Dziękuję za ten cenny komentarz :) Tu jest debata pod tytułem : „wygoda rodziców vs bezpieczeństwo dzieciaków„. Mam nadzieję że dzieci okażą się ważniejsze niż te 5 min pogoni za matrixem.
      Ewkan6600  04.03.2020 20:58
  • Wspaniały pomysł, który służy większości, a nie tylko tym przyklejonym do siedzeń samochodowych. Poza tym, wielu dorosłych nawet nie zauważa, że dzieci praktycznie nie mają własnej przestrzeni w mieście, gdzie miałyby poczuć się bezpiecznie, jeśli nie pod własną szkołą! Za granicą ten pomysł zdaje egzamin, dlaczego u nas miałoby się nie udać :) popieram w 100%
    Ewkan6600  04.03.2020 17:55
    • Dzieci świetnie czują się np. na podwórkach. W razie wątpliwości mogę zaprosić na swoje, tylko gdy zrobi się odrobinę cieplej.
      Skwierawski  04.03.2020 20:44
    • Na prawdę? Obserwuje trend od lat i przestrzeni dla dzieci jest coraz mniej... ja się bawiłam na murku przed szkołą, do szkoły jeździłam na rolkach i nikt się nie bał, bo ruch samochodowy był znacznie mniejszy. Obecnie dzieci na „podwórku” praktycznie nie widać. A swoje podejście „ja mam ogródek wiec mnie problem nie dotyczy ” proszę samemu ocenić...
      Ewkan6600  04.03.2020 20:50
    • Serio. Ja na to patrzę, a raczej słucham trochę z innej strony, bo pracuję z oknami na podwórze, a zabawa jest na całego do późna. Szczególnie pozdrawiam rodziców, którzy kupują swoim pociechom wymyślne dzwonki elektryczne do rowerków. ;) A poważnie, trochę czasem męczy, ale patrze na to 100% przychylnie.
      Skwierawski  04.03.2020 20:55
    • No tak bo w godzinach szkolnych dzieci nie mogą się bawić bo rodzice dowożą je do szkoły tymi strasznymi blachosmrodami. Logiczne xD
      DonArkada  04.03.2020 20:56
    • Tak w godzinach około-szkolnych , przed i po zajeciach. Coś w tym dziwnego?
      Ewkan6600  04.03.2020 21:03
    • Proszę spojrzeć szerzej. Rodzice zawożący dzieci do szkoły samochodem dalej będą odwozić dzieci, ale będą zatrzymywać się w miejscach w pobliżu szkoły niedostosowanych do takiego ruchu lub wysadzać dzieci na ulicy. To spowoduje więcej niebezpiecznych sytuacji. Przecież szlaban będzie na tej ulicy dopiero za pasami lub przed, bo obok jest sklep do którego musi być otwarty dojazd. Będzie jeszcze gorzej. Obecnie jest duży parking z ruchem kołowym. Zadałabym sobie raczej pytanie, dlaczego rodzice odwożą dzieci... bezpieczeństwo. Kilkukrotnie w ostatnich latach dzieci były zaczepiane przez obcych w okolicy szkoły. Czemu w okolicach szkół nie wprowadzić stałych patroli Straży Miejskiej lub Policji?
      Artur Napurka  04.03.2020 21:03
    • Argument co do bezpieczeństwa dzieci (bo ktoś kiedyś może przez kogoś był zaczepiany) - nie wydaje mi się tu trafiony. Przecież rodzic, który czuje się tak zagrożony, może cały czas odprowadzać swoje dziecko - zaparkowawszy samochód kawałek dalej (koło kościoła). A realnym zagrożeniem bezpieczeństwa setek dzieci i to codziennie jest intensywny ruch samochodowy przed samym wejściem.
      Marcin75  05.03.2020 10:47 Autor projektu
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany