Ogródek na Ogrodowej

420
Wybrany w głosowaniu - Projekt zwycięski / Zrealizowano
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Wola
Czyste + Mirów
Autor pomysłu autor_5696483fb5190
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
472 530 zł
Kategoria
  • sport
  • zdrowie
  • zieleń miejska
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Oddano 314 głosów za tym projektem
Budowa terenu rekreacyjnego dla dzieci i dorosłych. Obejmuje teren zabaw dla dzieci, sprzęt do aktywnego wypoczynku (stoły do gier zespołowych oraz elementy siłowni) oraz wybieg dla psów.

Realizacja pomysłu

Aktualizacja:
09.08.2018 13:08

W ramach projektu skwer Psa Fafika został podzielony na trzy strefy: plac zabaw dla dzieci, miejsce ze sprzętem do wypoczynku i rekreacji dla młodzieży i dorosłych oraz wybieg dla psów. Strefa rekreacyjno-wypoczynkowa dla młodzieży i dorosłych to przede wszystkim siłownia plenerowa, na którą składają się: orbitrek, twister, biegacz-piechur, wahadło-surfer oraz masażer do pleców. Znalazły się tutaj również plenerowe stoły do gier z siedziskami i stół do ping-ponga. Cały teren został uporządkowany i wyposażony w elementy małej architektury.Obok znajduje się plac zabaw dla dzieci, który jest ogrodzony, bezpieczny i wyposażony w nowoczesne przyrządy do zabawy takie jak trampoliny, karuzele, huśtawki czy piaskownica. Ostatnim elementem całego skweru jest też specjalnie wydzielony wybieg dla czworonogów. Pieski mają tu do dyspozycji duży, zielony teren, wyposażony w różnego rodzaju urządzenia do zabawy. Są również śmietniki oraz akcesoria do sprzątania. Skwer jest również oświetlony.

Jednostka odpowiadająca za realizację: Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Wola

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Wola
Obszar objęty pomysłem:
Czyste + Mirów
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Za Ogrodową 43 w głębi.
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Działka nr 39 w obrębie 6-01-01.
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Budowa terenu rekreacyjnego dla dzieci i dorosłych. Obejmuje teren zabaw dla dzieci, sprzęt do aktywnego wypoczynku (stoły do gier zespołowych oraz elementy siłowni) oraz wybieg dla psów.
Opis projektu
"Ogródek na Ogrodowej" składa się z trzech wydzielonych ogrodzeniem części stanowiących integralną część działki nr 39 z obrębu 6-01-01. Sa to: plac zabaw dla dzieci, teren rekreacyjny z elementami siłowni i stołami do gier zespołowych oraz zieleńcem, a także wybiegu dla psów.
C.D. w załączniku.
Uzasadnienie realizacji projektu
W okolicy brak jest jakiegokolwiek terenu rekreacyjnego dla dzieci i dorosłych. Rodziny z małymi dziećmi oraz seniorzy , dorastająca młodzież nie maja gdzie spędzać wolnego czasu. Ogródek ma różnorodne elementy przystosowane do potrzeb dzieci w różnym wieku, młodzieży, dorosłych i seniorów. Pozwala nie tylko spożytkować nadmiar energii ale również wspomaga prawidłowy rozwój dzieci, zachowanie kondycji i zdrowia u dorosłych i seniorów oraz aktywnie spędzić czas młodzieży korzystającej z gier zespołowych. Przeciwdziała siecioholizmowi oraz otyłości. Propaguje zdrowy styl życia. Brak również terenu do wyprowadzania psów, trawniki są ogrodzone.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Plac zabaw dla dzieci - 200000,00 zł,
Rekreacja i mini siłownia - 200000,00 zł,
Wybieg dla psów - 72530,00 zł.
Szczegółowy kosztorys w załączniku.

Latarnię parkową zamieniono na latarnię hybrydową. Całkowity koszt pozostaje bez zmian.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
472 530,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
koszty - 5000zł. rocznie (sprzątanie terenu, grabienie, odśnieżanie)
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
5 000,00 zł

Modyfikacje

18.02.2016 11:31
Koordynator w dzielnicy Wola
19.02.2016 12:59
Koordynator w dzielnicy Wola
19.02.2016 13:08
Koordynator w dzielnicy Wola
19.02.2016 13:10
Koordynator w dzielnicy Wola
17.03.2016 10:45
Koordynator w dzielnicy Wola
18.04.2016 13:07
Koordynator w dzielnicy Wola
Oddano 314 głosów za tym projektem
Wyślij pytanie do autora

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (52)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • brakuje załącznika...
    grzegorz123  21.01.2016 22:35
  • Wbrew woli społeczności mieszkańców okolicznych domów i użytkowników skweru nieodpowiedzialni projektodawcy usiłują doprowadzić do zabudowy Skweru Psa Fafika. Zwracałem im na to uwagę w bezpośrednim liście. Bezskutecznie. Stowarzyszenie Skweru Psa Fafika będzie protestować u organów kwalifikujących projekty oraz u Władz dzielnicy przeciw zabudowywaniu naszego skweru.
    Od kilkunastu lat opiekujemy się tym skwerem od stanu śmietniska. Wprowadziliśmy ten teren do miejscowego planu zagospodarowania jako jedyną enklawę zieleni w okolicy istniejącą od lat 20. Doprowadziliśmy do regularnej pielęgnacji trawy i zasadzeń kilkudziesięciu drzew. Wreszcie zgodnie z wolą kilkuset osób nazwaliśmy ten skwer imieniem Psa Fafika, co zatwierdziła Rada Warszawy. Korzystający ze skweru chcą, aby pozostał on skwerem, zielonym parkiem bez zabudowania płotami, mechanicznymi elementami zabaw dla dzieci, siłownią! Psy i dzieci lubią bawić się razem, wśród spacerujących emerytów. Tym bardziej, że plac zabaw ze zjeżdżalniami i huśtawkami znajduje się 50 metrów od skweru, plenerowa siłownia 200 metrów, a wszystkie trawniki w okolicznej spółdzielni mieszkaniowej zostały odgrodzone wysokimi na 1,2 m metalowymi płotami.
    Proponowałem projektodawcom korektę projektu ograniczającą ingerencję w kształt skweru do melioracji i utwardzenia drobnym żwirem alejek oraz instalacji prostego oświetlenia, ale spotkałem się z brakiem zainteresowania.
    Z poważaniem
    Mariusz Malinowski
    do wiadomości:
    Zarząd Dzielnicy Wola
    Mariusz Malinowski  13.03.2016 17:47
    • "Psy i dzieci lubią bawić się razem, wśród spacerujących emerytów." - chciałbym to zobaczyć :P Tę regularnie pielęgnowaną trawę też. Nie było tygodnia żebym nie wdepnął...
      Heurezjusz  14.03.2016 20:52
    • Szkoda że te osoby co tak bardzo walczą o ten skwer żeby był przeznaczony dla ich psów nie walczą o czystość i nie sprzątają po swoich psach... a jak się zwróci uwagę to tylko głowę spuszczą i udają że nic nie słyszą...
      Milena8906  09.06.2016 16:37
  • Jestem użytkowniczką przedmiotowego terenu, mam psa, więc bywam tam praktycznie codziennie. Projektodawców nie można nazwać „osobami nieodpowiedzialnymi”, gdyż osobiście byłam konsultowana w sprawie ogródka, gdy zostałam zaczepiona podczas spaceru przez pomysłodawcę z pytaniem o opinię. Wiem też, że panie chodziły i informowały mieszkańców bloku Ogrodowa 43 (bezpośrednio przyległego do skweru) i mają pełne poparcie. Ja również podpisałam się pod poparciem dla ogródka. Moja sunia jest tolerancyjna, ale chciałabym móc swobodnie ją puścić ze smyczy i nie być narażoną na uwagi rodziców dzieci, którzy w trosce o bezpieczeństwo potomstwa nie życzą sobie biegających obok nieznajomych psiaków. (Zdarzają się różne sytuacje, podczas których mogą się w sposób nieprzewidywalny zachować zarówno psy, jak i dzieci). Wybieg dla psów jest świetnym pomysłem, gdyż wszystkie trawniki w okolicy są ogrodzone i nie ma gdzie wyprowadzać czworonogów. Również nie ma ani ogólnodostępnego placu dla dzieci, ani elementów siłowni plenerowej, a tym bardziej stołów do gier zespołowych w podanej przez pana Malinowskiego odległości. Jestem też bardzo sceptyczna co do twierdzeń pana Malinowskiego, że od 20 lat opiekuje się terenem. Wiem od mieszkanki bloku Ogrodowa 39/41, że drzewa zasadziła firma sprzątająca teren (i jest ich 28, aż z ciekawości policzyłam, to znaczy było, bo jedno jest już złamane), a nie kilkadziesiąt! Natomiast trudno powiedzieć, aby skwer był zadbany. Stary drzewostan topoli zagraża bezpieczeństwu, krzaki są poprzerastane i są noclegownią dla bezdomnych, w pobliżu walają się śmieci. A najbardziej irytujące jest to, że gdy chcę sprzątnąć po swoim psie, wdeptuję w pozostawione nieczystości. W tym stanie teren nie ma nic wspólnego z „zielonym parkiem”, który widzi ten pan.

    Pan Malinowski nie jest prywatnym właścicielem skweru, tylko miasto stołeczne Warszawa. Projektodawcy wzięli pod uwagę uchwałę właśnie Rady Miasta Stołecznego Warszawy dotyczącą planu zagospodarowania przestrzennego i projekt ten jest z nią zgodny. Ponadto nie ma tu mowy o żadnym zabudowywaniu skweru, o którym wspomina pan Malinowski.

    Ten pan ma prawo da własnego zdania, ale nie może wypowiadać się za wszystkich „korzystających ze skweru”. Wspomniana nazwa „Plac Fafika” jest bardzo sympatyczna, ale nie ma to dla mnie osobiście żadnego znaczenia jak nazywa się ten skwer, gdyż ważne jest to, aby w końcu naprawdę był zadbany i pozwolił bezpiecznie korzystać z niego wszystkim.
    OLGADEMM  14.03.2016 20:31
    • Komentarz został usunięty przez autora

      gwidon.skonieczny  07.06.2016 16:06
    • I nic dziwnego. To budżet partycypacyjny. Grupa ludzi ma pomysł, zbierają minimum 30 podpisów poparcia, ktoś go zgłasza i jeśli jest zgodny z wymogami projekt przechodzi. A Pan i te "kilka niemających szczęścia osób" może na niego głosować albo nie. W obszarze Czyste+Mirów jest 21 projektów do wyboru. Ta Pani, jak wynika z Pana wypowiedzi, robiła dużo więcej, a nie musiała w ogóle konsultować projektu. Decyduje głosowanie, w którym cała społeczność decyduje, nie tylko "Fafikowcy". To teren publiczny, a nazwa nie decyduje o jego przeznaczeniu.

      Kaźmierz Król  09.06.2016 17:35
  • W korespondencji, na którą pan się powołuje, jednoznacznie wypowiedział się pan odnośnie naszego projektu: „Bez sensu. Nie ma mowy” i ma pan prawo, jako pan Malinowski, do wyrażenia własnej opinii, ale tylko własnej. Niestety jednak sformułowanie „Proponowałem projektodawcom korektę projektu...” mija się z prawdą. Nadmieniam, że wspomniana „korespondencja prywatna” jest przekazana do wiadomości właściwym urzędnikom, aby zapobiec dalszym manipulacjom słownym z pana strony. Poza wspomnianym wyraźnym zaznaczeniem swojego stanowiska, nigdy żadną drogą nie podejmował pan nawet próby kontaktu. Nie był pan również obecny podczas prezentowania projektu i dyskusji w Muzeum Woli.

    Teren jest własnością miasta stołecznego Warszawy, a projekt zgodny z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego (Uchwała Nr LXXXV/2214/2014 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 3 lipca 2014 r.) i wiedziałby pan o tym, gdyby zechciał się z nim zapoznać (Zał. 3 Opis projektu cd.), oraz z warunkami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. Dodaję, że były prowadzone szerokie konsultacje z dotychczasowymi użytkownikami skweru (w tym odwiedzającymi teren właścicielami psów, mieszkańcami przyległych budynków) oraz osobami, które staną się użytkownikami skweru, gdy teren ten zostanie zagospodarowany – rodziny z dziećmi, młodzież i seniorzy. Najbliższy plac zabaw dla dzieci znajduje się przy ul. Krochmalnej i przy Al. Jana Pawła II i nie odpowiada to podanej przez pana odległości 50 metrów, podobnie celowo wprowadza pan w błąd, pisząc o siłowni plenerowej.

    Każdy projekt jest inicjatywą mieszkańców i tylko oni zadecydują w głosowaniu o jego przydatności.
    Projektodawcy
    Ogródek na Ogrodowej  15.03.2016 20:03
    • Chciałem się zapytać, jak były komunikowane konsultacje tego projektu? Do mnie nic nie dotarło a mieszkamy przy Ogrodowej 49a i tereny, które mają być zabudowane widzimy z okna.
      gwidon.skonieczny  07.06.2016 22:31
  • Ze mną nikt nic nie konsultował, mimo że Pani, która zgłosiła ten projekt mija mnie co najmniej 2 razy dziennie. Uważam, że dzielenie tego skwerku to błąd, a zrobienie tego bez zorganizowanych konsultacji to skandal. Jak to możliwe, że przestrzeń publiczna, ostatni zielony skwer, skwer Psa Fafika, może być podzielony, zmieniony, kompletnie popsuty bez zapytania o zdanie wszystkich korzystających z niego mieszkańców? To że prawo na to pozwala to skandal. Czuję się oszukany, będę szukał możliwości zablokowania tego projektu.
    gwidon.skonieczny  07.06.2016 15:27
    • Z tego co mi wiadomo, to Urząd Miasta organizował konsultacje wszystkich projektów w Muzeum Woli. Byli tam obecni zarówno projektodawcy i urzędnicy, jak i mieszkańcy, i nikt nie miał żadnych zastrzeżeń co do tego projektu. Jak widać, został pozytywnie zweryfikowany, można na niego głosować albo i nie.
      Uważam też, że desperackie w moim odczuciu stwierdzenie "ostatni zielony skwer" jest trochę przesadzone. Potrzebne jest uporządkowanie tego terenu, bo jest tam brudno, śpią tam bezdomni, pozostawiając po sobie nieczystości, przesiadują spożywający alkohol. Nie można tam spokojnie wieczorem przyjść, bo brakuje oświetlenia, przydałby się też monitoring. W najbliższej okolicy nie ma placu dla dzieci, a publiczne tereny zieleni nie mogą bez odpowiedniego przygotowania pełnić roli psich wybiegów.
      Panna Izabela  08.06.2016 19:56
    • Ten skwer z definicji miał być dla piesków. Nie mam nic przeciwko uporządkowaniu. Nie podoba mi się zepchnięcie jego obecnej funkcji na totalny margines.
      gwidon.skonieczny  08.06.2016 21:30
    • To trochę smutne, że według podawanego przez Pana przeznaczenia skweru, właściwie nie mogę przebywać tam ze swoją młodszą siostrą, gdyż nie mamy pieska...
      Nie rozumiem również co pan uważa za "totalny margines". Nawet po zagospodarowaniu terenu psy będą miały sporo miejsca wyłącznie dla siebie (zresztą dużo większą przestrzeń niż planowany plac zabaw).
      Panna Izabela  09.06.2016 16:27
    • Jeżeli chciał mieć Pan wpływ na to jak będzie się rozwijała Pana okolica wystarczyło samodzielnie złożyć swój projekt. To już kolejna edycja, która umożliwia mieszkańcom współdecydowanie o części budżetu Warszawy. Warto też śledzić złożone przez innych projekty i w przeznaczonym do tego czasie pomóc projektodawcom w ich ulepszaniu.
      OLGADEMM  09.06.2016 18:43
  • Tak a propos:
    Jasio przyszedł po poradę do dziadka: - Dziadku, co bym nie zrobił, to spotykam się z krytyką ludzi. Co na to zaradzić? Dziadek wsiadł na osiołka i ruszył z Jasiem do miasta. Gdy mijali główny rynek usłyszeli krzyki ludzi: -Taki starzec a męczy to biedne zwierzę! Ale wygodny! Następnego dnia dziadek posadził Jasia na osiołku. Gdy przechodzili przez centrum miasta usłyszeli: - Ale niewychowany dzieciak! Sam na ośle jedzie a starszemu miejsca nie ustąpi! Trzeciego dnia Jasio i dziadek szli przez rynek miasta obok osiołka a wtedy tłuszcza skwitowała: - Patrzcie, jacy głupcy! Mają zwierzę a w ogóle z niego nie korzystają! Po powrocie do domu dziadek wyciągnął się w fotelu, odpalił fajkę z tytoniem i ze stoickim spokojem rzekł: - Widzisz Jasiu, czego byś nie wymyślił ZAWSZE się czepią.
    Heurezjusz  08.06.2016 20:47
  • Najlepiej zrobić w nocy jak nakazuje dobra zmiana, tak aby normalni ludzie nie mieli szansy na reakcje. Bardzo wygodna filozofia.
    gwidon.skonieczny  08.06.2016 21:32
    • Jeszcze się taki nie narodził, co by wszystkim dogodził.
      Kaźmierz Król  09.06.2016 17:07
  • Uważam, że pomysł na zagospodarowanie tego terenu jest bardzo dobry. Mieszkam w budynku przy ul. Ogrodowej 49. Nie wiem czy skwer "Psa Fafika" miał być z założenia przeznaczony dla piesków czy też nie ale chcę zwrócić uwagę na jedną kwestię. Mieszkam tu od przeszło 5 lat, mam małe dziecko, z którym często chodzę na spacery jednak w omawianym miejscu byłyśmy tylko raz. Po spacerze musiałam długo czyścić koła wózka (domyślają się Państwo z jakich rzeczy), ponieważ nie wszyscy właściciele psów poczuwają się do tego by po nich sprzątać. Jestem za tym, by zorganizować to w taki sposób by każdy mógł korzystać z tego terenu - nie tylko szczęśliwi posiadacze "Fafików".
    Milena8906  09.06.2016 16:05
    • Zdecydowanie Panią popieram. Z tego samego względu bardzo rzadko odwiedzam to miejsce, mimo że moja młodsza siostra bardzo chce tam się bawić. Niejednokrotnie trzeba było czyścić jej buciki (wiadomo z czego), pod krzakami załatwiają się nie tylko pieski, a w okolicznych zakamarkach śpią bezdomni (boję się o zakażenie świerzbem). Ostatnio po skoszeniu trawy znalazłam tam puszkę po piwie przeciętą na pół kosiarką. Miałam szczęście, że moja siostra przewróciła się dwa kroki dalej.
      Panna Izabela  09.06.2016 16:37
  • Super projekt! Popieram w 100%. Wielokrotnie byłam świadkiem wypadków z udziałem dzieci i psów w tym miejscu. A to pies skoczył i przewrócił dziewczynkę, a to drugi duży pies wielokrotnie warczy na dzieci, a jego wlascicielka nie panuje nad nim, trzeci piesek ugryzł dziecko, na szczęście niegroźne. Oczywiście wszystkie pieski biegają na tym skwerze bez smyczy i kagańców. Mieszkam w budynku przylegajacym do skwerku i przyznam, że dzieci nie mają się gdzie bawić, najbliższy placyk, atrakcyjny dla dzieci znajduje się za ulicą Krochmalną, jest to spory kawałek drogi (grubo ponad 50m). Również jest problem ze sprzątaniem po pupilach, duża część sprząta (za co serdecznie dziękuję), ale jest wiele osób, które zostawiają po sobie ten śmierdzący problem. Wielokrotnie musiałam szorować buty swoje i dziecka po spacerku na skwerze. Bardzo fajnie, że pojawił się taki projekt, nareszcie dzieci będą bezpieczne i właściciele piesków, będą mogli je spokojnie spuścić ze smyczy. Pozdrawiam serdecznie i zachęcam do głosowania!
    Karolina  09.06.2016 17:42
  • Jestem mieszkanką bloku Ogrodowa 43 bezpośrednio przylegającego do skweru. W pełni popieram ten pomysł. Dzięki takiemu zagospodarowaniu terenu nie tylko właściciele psów, ale też rodziny z dziećmi i ludzie starsi (których zazwyczaj w ogóle nie bierze się pod uwagę) będą mogli bezpiecznie z niego korzystać. Często widuję starszego pana, który spaceruje po okolicy, niosąc swój stołeczek, siada na nim gdy chce odpocząć, gdyż nigdzie nie ma w pobliżu ławek. To naprawdę przykry widok. Ten projekt jest przemyślany. Warto na niego głosować.
    OLGADEMM  09.06.2016 18:18
  • Zdecydowanie POPIERAM Ogródek na Ogrodowej.
    Uważam, że pomysł na zagospodarowanie tego terenu jest bardzo dobry. Mieszkam przy budynku na ulicy Ogrodowej i bardzo chętnie chodziłabym z moją mamą na spacer. Teren ten ma być przeznaczony dla dzieci, dorosłych i psiaków. Z tego co mi wiadomo konsultacje były w Muzeum na Woli, każdy mógł przyjść i wyrazić swoją opinie.
    Przeznaczenie tego terenu tylko dla psiaków, bo skwer ma nazwę "Psa Fafika "jest bardzo przesadzone, bo gdzie maja się bawić dzieci i odpoczywać emeryci. W pobliżu nie ma nawet ławeczek, aby można było odpocząć.
    Ela-WOLA  09.06.2016 18:48
    • A gdzie wg Pani i innych przeciwników wybiegu dla psów jest odpowiednie miejsce dla Fafików? Psy mają potrzebę wybiegania się. Pies wybiegany to pies spokojniejszy, zdrowszy, bezpieczniejszy. Tak więc potrzebny jest większy obszar. Nie można zawsze ich spychać na margines. One nie są winne temu, że ich właściciele nie sprzątają. Ponadto jeśli będzie wydzielone miejsce dla psów i one na nim będą przebywały, to na tym terenie będą załatwiały swoje potrzeby a więc okolica będzie czystsza. Wydzielenie miejsca dla psów to również oddzielenie luzem puszczonych zwierząt m.in. od dzieci. Jest wiele psów w Warszawie a bezpiecznych miejsc do ich spuszczenia niewiele. Najpierw coś dajmy a potem wymagajmy.
      Marzena Sosnowska-Słowik  10.06.2016 12:10
    • Tak na marginesie. Czytanie ze zrozumieniem to w szkole jedna z podstaw nauki języka polskiego.
      "Zdecydowanie POPIERAM Ogródek na Ogrodowej."
      "Teren ten ma być przeznaczony dla dzieci, dorosłych i psiaków."
      znaczy, że jest się również za wybiegiem dla psów.
      Heurezjusz  10.06.2016 20:34
    • Heurezjusz: Tak się składa, że z zawodu jestem nauczycielem języka polskiego. Faktycznie z czytaniem ze zrozumieniem wiele osób ma problem. "Zdecydowanie POPIERAM Ogródek na Ogrodowej" ale dalej "Przeznaczenie tego terenu tylko dla psiaków, bo skwer ma nazwę "Psa Fafika" jest bardzo przesadzone, bo gdzie mają się bawić dzieci i odpoczywać emeryci". Czy to aby na pewno ja nie zrozumiałam?
      Problem w tym, że dostrzegamy potrzeby różnych grup a nie dostrzegamy braku bezpiecznych miejsc dla psów. Psy nie powinny mieć miejsca na dokładkę, gdzie nie zawsze są mile widziane (co zresztą jest dla mnie zrozumiałe) ale specjalną strefę dla siebie wydzieloną. Do ich właściwego funkcjonowania a przede wszystkim zdrowia potrzebny jest teren nie mniejszy niż 600 m2. Im teren większy, tym lepiej spełnia swoje zadanie. Są place zabaw (często słabo zagospodarowane i dodatkowo jest ich za mało w niektórych rejonach miasta) dla dzieci, są parki. Ale aby psa bezpiecznie spuścić ze smyczy często trzeba przejechać pół miasta. W każdej dzielnicy powinien być choć jeden wybieg dla psów. Psów jest wiele w Warszawie (nie ma prowadzonej oficjalnej statystyki) i należy uświadomić sobie, że nie kto inny ale my dorośli mamy niejako obowiązek zapewnić im minimum potrzeb a jedną z podstawowych potrzeb jest ruch. Do tego potrzebne jest wydzielone miejsce i szczelne ogrodzenie. Reszta jak tory przeszkód i inne atrakcje mile widziane ale niekonieczne. Pełna micha, od czasu do czasu weterynarz i fryzjer to zdecydowanie za mało. Właściciele psów próbują sobie radzić spuszczając psa w mieście. Ale jest to niebezpieczne m.in. samochody, rowery, etc. Ileż ukazuje się ogłoszeń o zaginionym psiaku. Czy nie stać nas na to aby pomyśleć o zwierzakach. Czy tylko musimy dbać o nasze potrzeby? Może to minimum zagwarantujmy też psiakom.
      Marzena Sosnowska-Słowik  11.06.2016 14:37
    • "Czy to aby na pewno ja nie zrozumiałam? "
      Tak. Wyraz "tylko" w zdaniu "Przeznaczenie tego terenu TYLKO dla psiaków, bo skwer ma nazwę "Psa Fafika" jest bardzo przesadzone, bo gdzie mają się bawić dzieci i odpoczywać emeryci" oznacza, że ktoś chciałby, aby teren oprócz psów użytkowali także inni (czyli dzieci i emeryci ze zdania), nie sprzeciwia się wybiegowi dla psów (który jest w planach Ogródka).
      Heurezjusz  11.06.2016 15:51
    • Widocznie pani z zawodu nauczyciel języka polskiego nie zna do omawianego tekstu "klucza".
      Kaźmierz Król  11.06.2016 17:00
    • Szanowna Pani Marzena Sosnowska-Słowik
      Z Pani wypowiedzi wyraźnie widać, że niestety nie zrozumiała Pani tematu, bądź nie zapoznała się dokładnie z projektem "Ogródek na Ogrodowej" (załączniki). Fakt, że skwer nazywa się "Psa Fafika" nie oznacza, że jest on przeznaczony wyłącznie jako wybieg dla psów. Projektodawcy słusznie dostrzegają potrzeby różnych grup: rodziców, dzieci, młodzieży, emerytów i zwierzaków. Teren jest tak duży, że wszyscy w miarę swoich potrzeb mogą z niego korzystać. W ten prosty sposób zostanie rozwiązany problem wszystkich grup społecznych.
      Dlatego w pełni popieram projekt "Ogródek na Ogrodowej". Warto na niego głosować. Jest to super projekt.
      88888888  11.06.2016 17:27
    • Szanowna Pani Marzeno S-S
      Chciałbym zwrócić uwagę, że to nie strona typu ANIMALS, tylko budżetu partycypacyjnego m. st. Warszawy i nie musi Pani się rozwodzić nad niedolą wszystkich piesków, to nie lekcja w szkole.
      Wybieg dla psów w Ogródku będzie miał ponad 1500m2 (to zdecydowanie więcej niż "nie mniejszy niż 600m2" i spełnia Pani: "może minimum zagwarantujemy też psiakom"). Moja sunia będzie na pewno usatysfakcjonowana. Czasami warto najpierw zapoznać się z projektem.
      OLGADEMM  11.06.2016 18:32
  • Bardzo dziękujemy za komentarze i Państwa poparcie.
    Chciałbym dodać, że próbowano już zagospodarować ten skwer jako wyłącznie teren dla psów. Zgłoszono taki projekt w zeszłym roku, jednak otrzymał za małą ilość głosów, aby mógł być realizowany. Dlatego nasz projekt "Ogródek na Ogrodowej" starał się uwzględnić potrzeby większej ilości mieszkańców, zarówno właścicieli czworonogów, jak i rodzin z dziećmi oraz seniorów. Cytując panią Karolinę: "nareszcie dzieci będą bezpieczne i właściciele piesków, będą mogli je spokojnie spuścić ze smyczy" a seniorzy aktywnie spędzić czas lub zwyczajnie odpocząć na ławce w otoczeniu zieleni.
    Ogródek na Ogrodowej  10.06.2016 21:07
    • Czyli każdemu "kapkę". Projekt trafi do większej liczby odbiorców, to ma większe szanse na poparcie. Twierdzę, że jak dla wszystkich to tak naprawdę w pełni dla nikogo. Może jednak warto było się zastanowić co w okolicy jest najbardziej potrzebne i na tym się skoncentrować. Jeśli miejsce relaksu dla osób starszych to im to miejsce dedykować. Jeśli dla dzieci to lepiej urządzić wypasiony plac zabaw niż postawić kilka zabawek. A jeśli dla psów, to rozwiązać przynajmniej w okolicy ten problem. A tak nie zostanie rozwiązany problem ani jednej grupy społecznej.
      Marzena Sosnowska-Słowik  11.06.2016 14:46
    • To niech się Pani zastanawia, następny budżet partycypacyjny w przyszłym roku.
      Kaźmierz Król  11.06.2016 17:47
    • Ta "kapka" to ok. 810m2 placu zabaw dla dzieci, ok. 1380m2 zieleńca i ok. 1670m2 wybiegu dla psów (wyposażenie w załącznikach). Za nim się oceni pracę wypadałoby dokładnie ją przeczytać.
      Dobrze, że nie byłem Pani uczniem.
      Heurezjusz  11.06.2016 19:01
  • Dziękujemy Redakcji dwutygodnika "Echo na Woli" za wyróżnienie naszego projektu (wśród 132 zgłoszonych na Woli) w artykule "ZMIEŃMY WOLĘ. NA CO GŁOSOWAĆ?", gdzie czytamy:
    "Spośród projektów zgłoszonych na Mirowie najbardziej spodobał się nam "Ogródek na Ogrodowej", zakładający utworzenie placu zabaw dla dzieci, terenu rekreacyjnego z elementami siłowni i stołami do gier zespołowych oraz zieleńcem, a także wybiegu dla psów. W okolicy brak jest jakiegokolwiek terenu rekreacyjnego dla dzieci i dorosłych, więc warto je tworzyć, choć nie jest to tanie." Nr.10(1676)10 czerwca 2016
    Ogródek na Ogrodowej  11.06.2016 21:41
    • Serdeczne gratulacje!
      Bardzo się cieszę, że projekt został doceniony. Będę na niego głosować :)
      Panna Izabela  12.06.2016 15:34
  • Brawo! Podoba mi się ten pomysł.
    Syn zawsze mnie męczy, żebym poszedł aż na Krochmalną, bo tam jest trampolina. Już samo to, że Ogródek uwzględnił tę najbardziej pożądaną atrakcję przesądza o moim poparciu. Uważam, że placyk dla dzieci będzie wypasiony (pomyślano nie tylko o maluchach 3-7 lat, ale i o starszych dzieciach). Piłkarzyki też są bardzo wyczekiwane.
    Ogrodzony i ciekawie urządzony wybieg dla psów jest bezpieczny, pozwala na swobodne bieganie a obserwacja psów jak się bawią, czy pokonują przeszkody (tunel, kłody, kładka, slalom) jest dodatkową atrakcją.
    Tak na marginesie ta siłownia też się przyda, gdy syn będzie oblegał trampolinę.
    Marcin Wolski  12.06.2016 16:45
  • Jeśli chodzi o sam wybieg - dobrze byłoby go podzielić na 2 części (jak jest np. przy metrze Ratusz Arsenał). Nie wszystkie psy lubią się ze wszystkimi psami ;) przy ww. wybiegu bardzo dobrze się to sprawdza :) Pozdrawiam. Zagłosowałam.
    angelnova  18.06.2016 14:33
    • Bardzo dziękujemy za Pani głos.
      Dla psiaków dysponujemy ok. 1670 m2, natomiast jedna część wybiegu przy Ogrodzie Krasińskich ma ok. 2500m2. Dlatego dodatkowy podział, choć wskazany, raczej nie będzie możliwy ze względu na zbytnie ograniczenie swobody czworonogów. Mamy nadzieję, że odwiedzający teren właściciele psów będą potrafili odpowiednio nadzorować swoich podopiecznych przestrzegając regulaminu, a przeszkody i nasadzenia będą naturalnymi ogranicznikami.
      Ogródek na Ogrodowej  18.06.2016 20:16
  • Dziękujemy za wybór projektu "Ogródek na Ogrodowej". Cieszymy się, że się spodobał aż tylu mieszkańcom. :)
    Przeszliśmy do realizacji !!!
    Ogródek na Ogrodowej  13.07.2016 16:43
  • Wielka niewiadoma!
    Wakacji już druga połowa, a placu jak nie było, tak nie ma. Pozostaje wyczekiwanie. Ciekawe jak długo trzeba będzie jeszcze tłumaczyć dzieciom, że palcu zabaw wciąż BRAK.
    kartommar-s  07.08.2017 12:07
    • Komentarz został usunięty przez autora

      Karolina  09.08.2017 22:26
  • Mam nadzieję, że zgłosiła się jakaś firma do przetargu i będzie szczęśliwe zakończenie, zgodne z wolą większości mieszkańców
    Karolina  09.08.2017 22:26
  • Proszę o trochę konkretów. Kiedy FAKTYCZNIE rozpoczną się prace? Wystarczy już ".. trwa dopracowywanie koncepcji.." !!!
    kartommar-s  06.10.2017 10:10
    • Prace powinny się już rozpocząć. Faktycznie trwa (jak to Pan trafnie ujął) dopracowywanie koncepcji (w poniedziałek dopięcie kolorystyki urządzeń). Dysponujemy Projektem Wykonawczym, sporządzonym przez projektanta architektury pana Bartosza Zdanowicza i panią projektant zieleni Anną Więckowską. Autorzy projektu działają z ramienia firmy HIP BUD Sp.z.o.o. będącej wykonawcą. Inwestorem, który ma czuwać nad całością prac jest Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Wola. Prace muszą być zakończone do 11 grudnia tego roku.
      Niestety sporo czasu związanym przepisami urzędnikom zajął jeden z mieszkańców przeciwny między innymi powstaniu na Skwerze Fafika placu zabaw dla dzieci. Podejmował też działania manipulacyjne i próby zastraszania projektodawców, a wcześniej potencjalnego lektoratu.
      Ps. Dzieciaki głowa do góry, plac zabaw na pewno będzie :)

      Ogródek na Ogrodowej  06.10.2017 14:55
  • Prace nadal trwają, choć miały się zakończyć do 11 grudnia. Brak karuzeli kreatywnej, ławek, stołów do gier, oświetlenia, koszy. Czyżby z nich zrezygnowano? Czy to po prostu opóźnienie i trzeba uzbroić się w cierpliwość.
    kartommar-s  15.12.2017 15:39
  • @Ogródek na Ogrodowej czy możecie udostępnić ostateczny projekt?
    Wprawdzie nie brałem udziału w konsultacjach, ale zastanawia mnie dlaczego ktoś kto miał na celu dobro dzieci zabrał im górkę do jazdy na sankach.

    Ciekawi mnie też mocno nieoptymalne rozmieszczenie zabawek na placu zabaw, "karuzela" na której można wisieć, która jest niebezpieczna dla mniejszych dzieci przebywających na placu oraz dlaczego pomimo tego, że była we wstępnym projekcie, nie ma ostatecznie zjeżdżalni na wieży z mostkiem, przecież spokojnie jest na nią miejsce i mocno uatrakcyjniłaby to miejsce, a w obecnej formie jest wręcz niebezpiecznie.
    Arek@twojbudzet  24.04.2018 23:12
  • Witam,
    Kamienie z górki będą zdjęte. Czytałam już na ten temat wiele informacji, nawet w lokalnej gazetce. Duża karuzela już ma urwane (obcięte?) uchwyty, więc nie stwarza zagrożenia. Oświetlenie rzeczywiście by się przydało I jeszcze usunięcie trzepaka z "artystycznym" pękającym głazem, który może spaść na kogoś i zabić lub poważnie uszkodzić. Słyszałam też o wniosku o likwidację ogrodzenia przy wybiegu dla psów-myślę, że tym powinniśmy się zainteresować I nie tylko w internecie
    Karolina  25.04.2018 12:37
    • Karolina, dzięki za informację.
      Informacje o górce jakoś mi umknęły pomimo tego, że staram się je śledzić.

      Karuzela raczej ma oberwane uchwyty - kiedyś nawet widziałem chłopców na boisku szkoły przy ogrodowej bawiących się jednym z nich.

      Trzepak faktycznie mógł zostać usunięty przy okazji tworzenia placu.

      Co do ogrodzenia wybiegu dla psów to raczej jestem przeciwny. Dawniej jak się chodziło tam to bardzo mocno trzeba było uważać na niesprzątnięte psie odchody, a teraz jest trochę lepiej. Wybieg dla psów jest też chyba większy niż plac zabaw dla dzieci, więc myślę, że spokojnie dla psów wystarczy i nie trzeba im tego terenu powiększać usuwając ogrodzenie.
      Arek@twojbudzet  25.04.2018 13:27
  • A miało być tak pięknie ...
    Często wychodzę z dzieckiem na skwer Fafika i stwierdzam rażący brak kultury gł. młodzieży, a jak trzeba to po straż miejską zadzwonię. Ale dyżuru tam nie pełnię.
    - karuzela zdewastowana, bo urwane uchwyty
    - piłkarzyki również już nie w pełni sprawne
    - wieżyczka cała w "artystycznych" napisach i rysunkach
    - brak zjeżdżalni
    - brak karuzeli z proponowanego projektu
    - brak oświetlenia
    - szczątkowo położona trawa
    - psy często biegają nie tylko po swoim wybiegu, w kupy można wdepnąć schodząc z urządzeń siłowni
    - "element" siedzi przy stołach do gier, pije % i butelek nie wynosi, roztrzaskane szkło leży pod stołami
    - na placu dla dzieci, brak dzieci; wyżywają się raczej małpy wypuszczone z zoo
    - trzepak niepodważalnie do usunięcia

    A miało być tak pięknie ...
    kartommar-s  25.04.2018 15:19
  • Mamy wspaniałe miejsce dzięki super Paniom, które je zaprojektowały, dzięki wspaniałym Paniom w Urzędzie Miasta, które walczyły z licznymi pismami jednego aspołecznego pana... Teraz nasza w tym głowa aby o nie zadbać, aby tego pilnować, aby przeganiać żuli.
    Myślę, że powinniśmy prosić aby na placyku było oświetlenie. O wiele spraw możemy sami zadbać. Zapraszam do grupy na FB "Ogródek na Ogrodowej" . Będziemy tam omawiali bieżące sprawy naszego placyku
    Karolina  26.04.2018 09:04
    • Dziękujemy za ciepłe słowa. Składając projekt, nikt nie spodziewał się aż takiej zawziętości nietolerującego dzieci "jednego aspołecznego pana", którego obecnie wspiera w działaniach żona, podpisując się pod nękającymi urzędy pismami. "Aspołeczny pan" w swoich działaniach narusza już kodeks karny, rozpowszechniając nieprawdziwe informacje na temat osób prywatnych, jak również urzędników państwowych. Co ciekawe, próbowano nawet odkręcić urządzenie do ćwiczeń a teraz znikają śruby z ogrodzeń...

      1. Na oświetlenie i monitoring (miejmy nadzieję, że to nikomu nie umknęło) przyznane są fundusze i inwestycja będzie realizowana przez stosowny urząd.
      2. Na górce mają być udostępnione dwa zbocza (podejście i zjazd) do jazdy na sankach.
      3. Mają być nowe nasadzenia (dotychczasowe w dużej części zostały już zniszczone)
      4. Ma być posiana trawa.
      5. Uchwyty karuzeli zostały celowo odcięte, bo były naderwane i stanowiły zagrożenie dla bezpieczeństwa. Mają być założone nowe.
      5. Stół do piłkarzyków, jak i furtka wejściowa na teren zabaw dla dzieci mają być zreperowane.
      6. Ma być uprzątnięty teren dla psów (w tym nawieziona ziemia pod grupę krzewów umiejscowionych centralnie).
      7. Trzepak miał być zlikwidowany (stąd naruszona konstrukcja), ale powstrzymała decyzję jakaś pani z innego wydziału niż WOŚ.

      Powyższe ustalono w zeszłym tygodniu podczas wizji lokalnej, gdzie obecni byli przedstawiciele WOŚ, Wykonawcy oraz Projektodawców Ogródka.

      PS "Teraz nasza w tym głowa, aby..." zdecydowanie popieram. Powinniśmy pilnować porządku, zwracać uwagę jak bawią się nasze dzieci, z psami wchodzić na przeznaczony dla nich teren, a na terenie rekreacyjnym prowadzić je na smyczy, o sprzątaniu nie wspomnę :)
      Ogródek na Ogrodowej  26.04.2018 22:11
  • @Ogródek na Ogrodowej - świetna inicjatywa :)

    Dobrze wiedzieć o tej grupie na fejsie.

    ad 1) bardzo dobrze, że są na to przyznane środki - może zapobiegnie to dalszej dewastacji.
    ad 2) super, że będzie można jeździć na sankach
    ad 5) ciekawe czy to wina słabości użytych materiałów czy ktoś je specjalnie naderwał...

    Dbajmy o to fajne miejsce i nie pozwólmy, żeby nam je zniszczyli...
    Arek@twojbudzet  26.04.2018 23:45
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany