Rewitalizacja zieleni Sękocińska ze zmianą sposobu parkowania.

805
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Ochota
Stara Ochota
Autor pomysłu Monika Więcek
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
70 315 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
  • zieleń miejska
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Przesunięcie linii wyznaczającej miejsca do parkowania do środka jezdni o 1 m.b. oraz likwidacja 0,5 m. trawnika pod parking, tak by zmienić parkowanie z równoległego na skośne,
Wykonanie cięć pielęgnacyjnych, korygujących, formujących obecnego drzewostanu.
Nasadzenia drzew i krzewów ozdobnych oraz bylin. Zakup karmnika dla ptaków.
Zamontowanie 3 budek lęgowych dla ptaków.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Ochota
Obszar objęty pomysłem:
Stara Ochota
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Sękocińska między ul. Kaliską a ul. Białobrzeską
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Teren jest ogólnie dostępny. Działka nr 60/3, obrąb 20204. Własność - Miasto Stołeczne Warszawa.
Lokalizacja na mapie:

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Przesunięcie linii wyznaczającej miejsca do parkowania do środka jezdni o 1 m.b. oraz likwidacja 0,5 m. trawnika pod parking, tak by zmienić parkowanie z równoległego na skośne,
Wykonanie cięć pielęgnacyjnych, korygujących, formujących obecnego drzewostanu.
Nasadzenia drzew i krzewów ozdobnych oraz bylin. Zakup karmnika dla ptaków.
Zamontowanie 3 budek lęgowych dla ptaków.

Opis projektu
1. Poszerzenie istniejących miejsc parkingowych kosztem 1 m.b. jezdni i 0,5 m trawnika, tak by ich utworzenie pozwoliło na parkowanie samochodów skośnie, co da ok. 12 miejsc parkingowych więcej, w tym 1 miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych.

Ulica z numerami nieparzystymi.
Obecnie parkowanie samochodów równoległe tworzy na dł. 130 m - 21 miejsc parkingowych przy założeniu, że jedno miejsce parkingowe zajmuje długość 6 m.
Parkowanie samochodu skośnie na dł. -130 m - daje 32 miejsca parkingowe przy wymiarach 354 cm - szerokość samochodu, plus 1 miejsce parkingowe dla osób niepełnosprawnych przy wymiarach 510 cm.
/ odjęcie miejsca na wjazd do bramy/

2. Miejsce parkingowe dla niepełnosprawnych powinno znajdować się przy istniejących łącznikach pomiędzy pasem drogi a traktem pieszym /chodnikiem/.

3. Wykonanie cięć pielęgnacyjnych, formujących, korygujących obecnego drzewostanu. Wykonanie tych zabiegów pozwoli na uzyskanie więcej światła w mieszkaniach na niższych kondygnacjach budynków. Będzie miało wpływ na bezpieczeństwo mieszkańców. Pozwoli na usunięcie martwych konarów, gałęzi.

4. Posadzenie krzewów ozdobnych, z zachowaniem istniejącego żywopłotu. Drzewa i krzewy pokryte liśćmi pochłaniają aż 85% osiadających na nich kurzu i spalin, a w stanie bezlistnym do 60 proc. Szczególne właściwości oczyszczania powietrza mają drzewa o szerokich i gęstych koronach, na przykład klony i jesiony. Ich obecność wpływa też na obniżenie poziomu hałasu. Rośliny są schronieniem dla ptaków, niektóre w czasie kwitnienia przyciągają motyle. Dobrze oddziaływają na naszą psychikę.
Gęste żywopłoty nieformowane 1,5 - 2-metrowej wysokości można otrzymać już po dwóch-czterech latach. Żywopłot powinien być wkomponowany w nowe nasadzenia.

5. Zamontowanie 3 budek lęgowych.

6. Zamontowanie karmnika dla ptaków - mieszkańcy chętnie dokarmiają ptaki, dobrze by było to miejsce wyznaczone.

7. Uzupełnienie brakującego drzewostanu - 4 szt., w tym 2 szt. przy nr Sękocińska 4, gdzie brakuje nowych nasadzeń po wycięciu starych drzew. Pozostałe dwa drzewa zostaną posadzone przy budynku Sękocińska 5, po ocenie stanu zdrowotnego obecnych drzew. Gatunki do uzgodnienia ze specjalistami. Kolorowe drzewa poprawią surowość ul. Sękocińskiej.
Uzasadnienie realizacji projektu
Stara Ochota jest ścisłą zabudową z deficytem miejsc parkingowych. Zmiana sposobu parkowania spowoduje uzyskanie ok.12 dodatkowych miejsc bez żadnej szkody dla istniejącej zieleni, natomiast zwiększy komfort życia mieszkańców.
Nowa, zadbana zieleń niewątpliwie wpłynie na komfort mieszkania w tym rejonie. Od kilkunastu lat na ul. Sękocińskiej nie było sianej trawy, nie było nasadzenia krzewów. Ulica jest mocno zaniedbana coraz bardziej kontrastuje z odnawianymi przez Wspólnoty Mieszkaniowe kamienicami.
Chcielibyśmy by ta część Ochoty była dumą Dzielnicy.
Zamontowanie budek lęgowych, karmnika, zachowanie żywopłotu pomoże w rozwoju populacji ptaków żyjących w naszym rejonie. Ptaki są naszymi sprzymierzeńcami w walce z owadami w tym komarami.

Charakterystyka

Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Projekt parkingu - 5 000 zł.
Tabliczki – 61,12 zł.
Znak parkowania – 54, 27 zł.
Malowanie pasa parkingowego – 4 000 zł.
Koszt ułożenia kostki - 16 000 zł.
Suma kosztów dla parkingu: 25 115,39 zł.
Krzewy około - 25 000 zł.
Drzewa np: Magnolia, Głóg różowy, Klon czerwony 4 szt. - ok. 6 000 zł.
Koszt pielęgnacji starodrzewu - ok. 2 000 zł.
Kosz z małym otworem wlotowym - 2 500 zł.
Karmnik dla ptaków szt. 1 - 300 zł
Projekt zieleni ok. - 5 000 zł.
koszt przesunięcia płotków - 4 000 zł
koszt 2 mis - każda po 200 zł, razem 400 zł.
Całkowity koszt – 70 000zł.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
70 315,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
Koszt czyszczenia budek lęgowych co dwa lata. Pozostałe koszty istnieją już w codziennych pracach zlecanych przez dzielnicę.
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
600,00 zł

Modyfikacje

15.02.2016 20:57
Autor projektu
15.02.2016 22:21
Autor projektu
15.02.2016 22:27
Autor projektu
24.02.2016 21:47
Autor projektu
25.02.2016 21:01
Autor projektu
26.02.2016 19:25
Autor projektu
29.02.2016 19:16
Autor projektu
29.04.2016 11:44
Koordynator w dzielnicy Ochota
05.05.2016 08:54
Koordynator w dzielnicy Ochota
06.05.2016 08:54
Koordynator w dzielnicy Ochota
06.05.2016 08:55
Koordynator w dzielnicy Ochota
06.05.2016 08:58
Koordynator w dzielnicy Ochota
10.06.2016 13:22
Koordynator w dzielnicy Ochota

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (11)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Zawsze miałem wrażenie, że z parkowaniem na "zachodnim brzegu" Starej Ochoty nie ma takich problemów jak po mojej wschodniej stronie. Wczoraj po południu wolnych miejsc parkingowych było sporo na Barskiej (tu na pewno jest to sytuacja typowa), a także na Węgierskiej, Kaliskiej, a pojedyncze znalazłyby się na Joteyki i Sękocińskiej/Słupeckiej. Rozumiem jednak, że dla niektórych (starszych, niepełnosprawnych) zaparkowanie jak najbliżej domu jest dość istotne.

    Domyślam się, że projektowane powiększenie przestrzeni parkingowej dotyczy południowej strony ulicy (tam gdzie podana działka). O ile dobrze kojarzę, i taką samą sytuację widziałem tam wczoraj, samochody i tak parkują tam skośnie (pomimo znaków nakazujących parkowanie równoległe), tyle że wykorzystując większą część jezdni niż w projekcie.

    I tu mam sugestię: Czy może lepiej by nie było, żeby zamiast rewitalizować trawnik parkingiem, nie spróbować zalegalizować obecnego parkowania, bardziej wystającego na jezdnię. Aktualnie pomiędzy tyłem parkujących skośnie samochodów, a linią wyznaczającą parkowanie równoległe są i tak 4 metry na przejazd (analizując na mapa.um.warszawa.pl tylko w jednym miejscu samochód zostawia 3,7 metra, w pozostałych są to 4 metry), co jest wystarczające na tak małej uliczce. Autobusy i śmieciarki mają szerokość 2,55 metra. Dla porównania na Mochnackiego szerokość jezdni od linii kończącej miejsce na parkowanie skośne, do krawężnika po drugiej stronie to tylko 3 metry. Nie spodziewam się też, by mieszkańcom zależało na zachęcaniu do szybkiej jazdy w tym miejscu (a teraz czasami wieczorami/nocami się to zdarza, gdy ktoś odjeżdża spod sklepu 24h na rogu Grójeckiej i Słupeckiej). Jest jeszcze czywiście kwestia uzgodnienia takich zmian z odpowiednimi służbami miejskimi. Być może ze względu na kontraruch rowerowy, parkowanie skośne będzie w tym miejscu niepożądane. Wtedy radzę zasugerować, by skośne było po drugiej stronie jezdni, a po "waszej" równoległe.

    Moja propozycja pozwoli państwu nie tylko zwiększyć liczbę miejsc parkingowych, ale także uspokoić ruch, zmniejszyć koszty projektu i może więcej przeznaczyć na faktyczną rewitalizację zieleni.
    Jakub F.  29.01.2016 11:43
    • Witam Panie Jakubie. Jestem wdzięczna za Pana głos, mam nadzieję że włączą się do dyskusji inni mieszkańcy.
      Zgadzam się z faktem który Pan zauważył odnośnie parkowania, ale tylko w godzinach południowych i wczesno popołudniowych. Obecnie mamy też okres ferii zimowych. Dzisiaj wracałam do domu o godzinie 17.20 i nie było gdzie zaparkować. Taka sytuacja ma miejsce codziennie. Parkowanie na okolicznych uliczkach wygląda podobnie. Sytuacja ta ma miejsce z kilku powodów. Na Sękocińskiej parkują osoby z okolicznych ulic, nawet z okolic pl. Narutowicza. Na Sękocińskiej mamy monitoring i widzimy że te same samochody parkują w obrębie kamer. Właściciel śpi spokojniej gdy wie że kamera ,,pilnuje " samochodu.
      Na ul. Kaliskiej kilkakrotnie zdarzało się że samochody tam zostawiane miały przebijane opony dlatego na tej ul. unikamy zostawiania samochodów.
      Jeśli nie przebudujemy parkingu to nie mamy szans na zmianę sposobu parkowania. Samochody muszą się mieścić na miejscach parkingowych. Przy parkowaniu skośnym kierowcy starają się nie wystawać za bardzo na jezdnie i rozjeżdżają ,,trawnik". Napisałam o przesunięciu o metr miejsc parkingowych wgłąb trawnika, chociaż może po przeanalizowaniu przez fachowców sytuacji betonowanie trawnika będzie na pół metra. Bardzo by nam to odpowiadało.
      Wolimy ładny, mniejszy kawałek zieleni niż to klepisko porośnięte trawą które mamy w tej chwili.
      Co do uspokojenia ruchu to oczywiście jest to jak najbardziej pożądana przez nas sprawa. Zafundowano nam spowalniacze, które niczego nie spowalniają wprowadzają natomiast większy hałas, bo samochód najpierw hamuje, a potem rusza gwałtownie za spowalniaczem. Jeśli chodzi o mieszkańców to zdanie jest jednoznaczne.
      Przyznam, iż projekt pisany był w dużym pośpiechu i liczę na rozmowy z kompetentnymi osobami z poszczególnych wydziałów, którzy pomogą nam znaleźć optymalne rozwiązanie sytuacji.
      Bardzo zależy nam na zieleni, utrzymaniu drzewostanu i podniesieniu rangi Starej Ochoty. Kamienice się remontują, a zieleń taka sobie, raczej dzika niż miejska.
      Pozdrawiam Panie Jakubie. Jestem wdzięczna za sugestie.
      Monika Więcek  29.01.2016 18:12 Autor projektu
    • Wielu kierowców przesadnie "stara się nie wystawać za bardzo na jezdnie". Często, wygląda to tak, że przód samochodu wjeżdża na chodnik/trawnik, a z tyłu jest zostawione pełno miejsca teoretycznie przeznaczonego na parkowanie. Np. u wlotu Spiskiej choć znak i malowanie na jezdni wskazują na parkowanie prostopadłe częściowo na jezdni, to samochody bardzo często stoją w całości na chodniku, zostawiając minimalne przejście. Nie oznacza to jednak że mamy modyfikować oznakowanie i zezwalać na parkowanie aż do ściany budynków.
      Podobnie na Sękocińskiej - jest wystarczająco miejsca by nie betonować trawnika. Oto porównanie do Mochnackiego, gdzie o wiele mniej miejsca pozwoliło na wytyczenie parkowania skośnego i miejsce na przejazd jezdnią (i to bodajże też z dozwolonym dwukierunkowym ruchem rowerów):
      http://www.fotosik.pl/zdjecie/pelne/8fd9bfa4c4e4461c

      Dlatego myślę że warto przekonać specjalistów/drogowców, że na Sękocińskiej niepotrzebny jest pas do jazdy szerokości 4-5 metrów i że warto umożliwić parkowanie bez niszczenia trawnika. A jeśli kierowcy nie potrafią uszanować przestrzeni takiej jak chodnik, czy trawnik, to niestety jedyną metodą są barierki czy słupki. I tak powinny wyjść taniej niż poszerzanie parkingu kosztem zieleni.
      Jakub F.  05.02.2016 00:09
    • Panie Jakubie, bardzo Panu dziękuje za tę podpowiedz. Na pewno będzie taniej przesunąć miejsce parkingowe do środka jezdni i tym samym ją zwęzić. Będę forsować ten pomysł.
      Cały problem z parkowaniem zrobił się u nas kilka miesięcy temu i niestety po prośbach mieszkańców o zmianę oznakowania parkowania na skośne odpowiedz władz była taka że nie da się tego zmienić z uwagi, iż wtedy samochody będą stać zbyt blisko budynków.
      Powiem szczerze, że chętnie bym Pana widziała na spotkaniu w sprawie BP 22 lutego. Będzie mi potrzebne wsparcie, a ma Pan wg. mnie mocne argumenty do dyskusji. Powołam się na oznakowaniach na Mochnackiego. Pozdrawiam serdecznie.
      Monika Więcek  05.02.2016 12:41 Autor projektu
  • Projekt jest już po zmianach. Proszę o ewentualne uwagi. Mamy czas do marca na zmiany.
    Monika Więcek  15.02.2016 21:23 Autor projektu
    • A co się zasadniczego zmieniło? Bo widzę w dyskusji powyższej wątek zamiany trawnika na parking i w projekcie to nadal jest?
      Patryk Słowicki  08.04.2016 04:46
    • Już wyjaśniam. Zmieniła się ilość zabranego trawnika pod parking. Z półtora metra do 0,5 metra. To dobra zmiana. Gdyby nie fakt że wymogi ruchu drogowego są jakie są to najchętniej nawet te 0,5 m trawnika byśmy nie zabierali. Dziękuję za pytanie
      Monika Więcek  08.04.2016 10:22 Autor projektu
  • Zgadzam się z Panem Jakubem i proszę o utrzymanie pełnej szerokości trawnika. Dodatkowo proponuje zasadzenie drzew typowych dla tych okolic Warszawy takich jak lipy i kasztany.
    Hortensje, są bardzo drogie i trudne w utrzymaniu, a krzewuszka, żeby pięknie kwitnąc wymaga słońca. Natomiast jaśminy i bzy nie potrzebują tyle słońca i wody. Na trawnikach można posadzić jesienią cebuli krokusów, one są też bardzo wytrzymałe na suszę.
    kalina33  08.04.2016 13:01
    • Szanuje bardzo zdanie Pana Jakuba, wg. mnie ma absolutną rację i zrobiłam co się dało by w projekcie trawnik nie ucierpiał. Nie leży w mojej gestii jaka powinna być szerokość miejsc parkingowych. Gdyby się udało nie zabierać trawnika to bardzo by mi to odpowiadało. Niestety aby pogodzić potrzeby mieszkańców i podnieść wydajność biologiczną tego terenu to trzeba coś robić. Mieszkańcy potrzebują mieć gdzie zaparkować. Nie wiem czy Pani jest mieszkanką tej okolicy, ale wieczorami po jednej stronie samochody stoją pod skosem mimo, iż znak nakazuje parkowanie równoległe.
      Projekt zakłada ucywilizowanie tej sytuacji, czyli zmianę sposobu parkowania w dokumentacji i znakach. Chcę aby skończyło się karanie mandatami mieszkańców za to że parkują samochody pod kątem. Przecież każdy kto ma samochód musi go gdzieś zaparkować. Niestety wymogi co do szerokości jezdni zależą od przepisów. Wg. mnie mogło by zostać tak jak jest, oby zmienić znak z parkowania równoległego na pod kątem, ale przepisy wymuszają utrzymanie 3,5 m szerokości jezdni, a to pociąga za sobą zabranie ok. 0.5 m trawnika.
      Natomiast jeśli chodzi o zieleń to będzie ona dobierana pod kątem odporności na zanieczyszczenia miejskie i będą to robić specjaliści którzy się na zieleni znają.
      Ja bardzo lubię kasztany i lipy ale obydwa te gatunki nie radzą sobie w środowisku śródmiejskim. Mówię o młodych drzewach. Kasztany giną od lat z powodu szrotówka, próby nasadzenia lip już były i niestety bez sukcesu. Hortensje udają się świetnie, są przykłady ruchliwych ulic Warszawy gdzie z powodzeniem dają sobie radę. Chciałabym by znalazły tu miejsce lilaki, jaśminowce, forsycje, ognik - karma dla ptaków i inne wskazane przez specjalistów. Ma być to wysoki, nieformowany naturalny żywopłot, kolorowy o różnych porach roku. Jeśli chodzi o drzewa to magnolie nie wytrzymają wiatrów które na tej ulicy są. Natomiast Klony czerwone byłyby bardzo dobre, przebarwiają się na jesień, mają dużą odporność na zanieczyszczenia i rosną w naszej okolicy z powodzeniem. Cebulki krokusów, tulipanów i żonkili jak najbardziej. To będzie miłe powitanie wiosny. Dziękuję za uwagi, czekam na następne. Jeśli chodzi o parkowanie to naprawdę zrobiłam co się dało. Bardziej jezdni nie da się przewęzić, dlatego konieczne jest zabranie skrawka trawnika. Być może nie będzie to 0,5 m ale mniej. Będziemy to wiedzieć po dokładnych pomiarach. Korespondencje w tej sprawie prowadziłam z Głównym Inspektorem Ruchu Drogowego.
      Monika Więcek  08.04.2016 20:16 Autor projektu
  • Bardzo proszę o podanie miejsca w którym udały się hortensje w Warszawie? Lipy rosną przy ruchliwej Wawelskiej, a kasztany pięknie na Ochocie np. ul. Rokossowska i nie giną już tyle lat :).
    kalina33  11.04.2016 13:29
    • Na początku tworzenia projektu wydawało mi się, iż sadzenie Hortensji to czysta herezja, ale okazuje się że rosną. Pominę tereny działkowców w Warszawie, oraz te które rosną przed różnymi firmami, przed moją również i mają się lepiej niż kupowane w tym samym czasie do ogródków przydomowych gdzie bardzo się o nie właściciele troszczą. Wklejam informację którą otrzymałam na FB od Pani Poli Madej, osoby bądź co bądź zajmującej się ogrodnictwem profesjonalnie.
      ,,Pola Madej Wszystkie hortensje wymagają przede wszystkim żyznej, wilgotnej gleby. Trzeba się najpierw upewnić, czy im taką zapewnicie. Bukietowe dodatkowo wymagają światła, i przycinania co roku by zapewnić kwitnienie. Są to jedne z najbardziej odpornych hortensji mimo wszystko - w końcu niezły szpaler rośnie wzdłuż trasy "Ł" na polu mokotowskim blisko Ronda Jazdy Polskiej, i ma się całkiem OK mimo zanieczyszczenia i tzw. miejskich warunków. Najlepsza jest odmiana Limelight."

      Jeśli chodzi o lipy, to na mojej ulicy nie przyjmują się. Były ich nasadzenia, ale niestety drzewa nie przeżyły nawet roku. Kasztany mamy na podwórku i niestety szrotówek zżera je straszliwie. Kasztany produkują dużo nasion, które będą trudne do czyszczenia jeśli chcemy by pod nimi coś urosło. Boję się też że nawet gdyby jakimś cudem się utrzymały to wszystko co będzie posadzone pod kasztanami zostanie rozdeptane przez zbieraczy ,,kasztanów" w jesieni.

      Jest jeszcze kwestia parkingu, który przylega do pasa zieleni. Nikt nie zagłosuje na kasztany bo te spadając z drzew uszkadzają karoserię. Wiem to z własnego doświadczenia. Mój samochód stał przez kilka dni pod kasztanem. Karoseria wyglądała jak po gradobiciu. Nie mogę narażać sąsiadów na straty.


      U nas nie będzie zbyt dużo nasadzeń drzew. Może 4 -6 szt. Chcielibyśmy ożywić ulicę i wprowadzić trochę kolorów.

      Jeśli projekt przejdzie to WŚ przedkłada go fachowcom ,,od zieleni" miejskiej. Urzędnicy z listy roślin dedykowanej dużym aglomeracjom wybiorą w porozumieniu z mieszkańcami te rośliny które wskażemy. Mam nadzieję że na tych spotkaniach będzie dużo osób. Omówimy to bardzo dokładnie i bez pośpiechu.

      Pozdrawiam. Chętnie odpowiem na każde pytanie. Zapraszam na dyskusje po głosowaniu /jeśli się uda/. Bardzo potrzebne są takie osoby jak Pani, które nie przytakują wszystkiemu ale dyskutują, dopytują się i roztrząsają temat na drobne. Zawsze cenię sobie takie rozmowy bo można w ten sposób wyłapać błędy i zapobiec pomyłkom.

      Pozdrawiam serdecznie.
      Monika Więcek  11.04.2016 18:24 Autor projektu
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany