FRACHTOWA - PARKINGOWA

1657
Niewybrany w głosowaniu
Pomysł na rok 2017
Lokalizacja Białołęka
Kobiałka, Augustów Brzeziny, Grodzisk, Lewandów Annopol, Żerań
Autor pomysłu Ewa Łuniewska-Stępniak
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
377 100 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
Poziom zgłaszanego projektu
lokalny
Projekt obejmuje utwardzenie ul. Frachtowej od skrzyżowania z ulicami Żeglugi Wiślanej i Flisaków do granicy miasta stołecznego Warszawy tj. około 170 m długości wraz z utwardzeniem pobocza, budową chodnika i odwodnienia.

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
lokalny
Dzielnica:
Białołęka
Obszar objęty pomysłem:
Kobiałka, Augustów Brzeziny, Grodzisk, Lewandów Annopol, Żerań
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Ulica Frachtowa prowadzi od ulicy Kobiałka do Osiedla Miasteczko Regaty. Zlokalizowana jest w obrębie 41602, nr działki 1/2.
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Ulica Frachtowa stanowi drogę dojazdową do Osiedla - Miasteczko Regaty, kończąc swój bieg na granicy z miastem stołecznym Warszawy.

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Projekt obejmuje utwardzenie ul. Frachtowej od skrzyżowania z ulicami Żeglugi Wiślanej i Flisaków do granicy miasta stołecznego Warszawy tj. około 170 m długości wraz z utwardzeniem pobocza, budową chodnika i odwodnienia.
Opis projektu
Projekt obejmuje utwardzenie ulicy Frachtowej od skrzyżowania z ulicą Żeglugi Wiślanej i Flisaków do granicy miasta Warszawy wraz z utwardzeniem pobocza, budową chodnika i odwodnienia. Wyżej wymieniony fragment ulicy mierzy około 170m długości i 12m szerokości w liniach rozgraniczających. Na dzień dzisiejszy droga ta będąca jedynym w okolicy ogólnodostępnym miejscem na parkowanie aut, jest mocno eksploatowana przez parkujące auta, co powoduje jej liczne uszkodzenia w skutek tzw. "rozjechania"(zdjęcia w załączniku). Parkujący mieszkańcy po ulewnych deszczach grzęzną w błocie, a wyjazd samochodu powoduje kolejne niszczenie powierzchni drogi w efekcie zrycia jej wierzchniej, nieutwardzonej warstwy. Zadanie polega na utwardzeniu ulicy warstwą bitumiczną wraz z podbudową warstwy wodoodpornej, utwardzenie pobocza, a także budowę chodnika, który obecnie kończy się na skrzyżowaniu ulicy Frachtowej z ulicami:Żeglugi Wiślanej i Flisaków.
Uzasadnienie realizacji projektu
Utwardzenie ulicy Frachtowej na wskazanym odcinku w znacznym stopniu odciąży organizację ruchu na osiedlu Miasteczko Regaty w tym zastawionych rond, chodników, wjazdów na poszczególne etapy osiedla zapewniając mieszkańcom komfort życia i bezpieczeństwo. Utwardzona ulica ze względu na swoją lokalizację i niskie natężenie ruchu,będzie doskonałą bazą wypadową na wycieczki rowerowe w kierunku Stanisławowa Pierwszego. Zwiększy ona również estetykę przestrzenną tego miejsca co może skutkować w przyszłości kolejnymi inwestycjami dewelopera w budowę następnych etapów osiedla na dotychczas wykupionym terenie. Dodatkowo, usprawniony zostanie przejazd Mieszkańców przy ul. Bursztynowej dla których ulica Frachtowa jest drogą dojazdową do posesji.

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
Dokumentacja techniczna - 25 000,00 zł
Roboty ziemne - 30 000,00 zł
Podbudowy - 66 000,00 zł
Nawierzchnia jezdni - 168 300,00 zł
Roboty brukarskie - 35 000,00 zł
Urządzenia bezpieczeństwa ruchu i oznakowania - 5 000,00 zł
Roboty wykończeniowe - 40 800,00 zł
Nadzór inwestorski - 6 000,00 zł
Koszt oznakowania Budżetu Partycypacyjnego - 1000,00 zł
WARTOŚĆ BRUTTO - 377 100,00 zł

Szacunkowy koszt realizacji projektu:
377 100,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
koszt utrzymania drogi
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
2 000,00 zł

Modyfikacje

18.04.2016 12:17
Wydział Dróg i Infrastruktury_Bia

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (8)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Realizacja projektu w znaczacym stopniu poprawi komfort parkowania w tym miejscu. Nasze osiedla boryka się z ogromym problemem braku miejsc parkingowych.
    Piotr Powała  12.04.2016 10:26
  • fajny projekt ucywilizowanie parkowania przydal by się nie tylko tu, szkoda tylko że za kasę miasta to powinien zrobić developer , ale skoro miasto nie dopilnowało i pozwoliło budować to teraz musi zadbać o estetykę i komfort mieszkańców, oby tylko na przyszłość miasto kazało robić ogólnodostępne parkingi dla developerów za ich kase
    sceptycy  30.05.2016 12:36
  • Jestem przeciwnikiem tego pomysłu. To prawda, że brakuje miejsc parkingowych, to prawda, że Dom Development jest nieprofesjonalny, bo nie zadbał o to, żeby mieszkańcy mieli wystarczającą ilość miejsc parkingowych, garażowych, a także komórek lokatorskich i długo by wymieniać inne. Ale jest lepsze miejsce na parking, chociażby niewykorzystany ogrodzony panelami plac tuż przed skrzyżowaniem, za którym kończy się utwardzona droga.
    Już w tej chwili zarówno kierowcy parkujący pod osiedlem, jak też mieszkańcy Bursztynowej, rodzice dowożący dzieci do przedszkola tamże, oraz wszyscy rajdowcy robiący objazd szkoły na Kobiałce (omijający tędy ul. Słoneczną) rozpędzają się tak, że strach wyjść na tę ulicę z dzieckiem, albo z psem. Piesi nie mają tutaj pierwszeństwa i nie będą mieli, bo trzeba byłoby najpierw wywalczyć odpowiednie zgody na oznakowanie. Jeśli ten fragment drogi zostanie utwardzony, to będzie najniebezpieczniejsze miejsce na całym osiedlu i otoczeniu, bo tu nie ma ograniczenia prędkości! Nikt nie zadba o progi spowalniające, nie zostały uwzględnione w i tak drogim projekcie. Nie będzie można wyjść na ulicę idąc od strony furtki przy wysokim słupie (lub inaczej: od strony nowej furtki), bo kierowcy nie mają wyobraźni, nie zdążą zahamować, a tm jest ograniczona widoczność i spadek gruntu! Nie wspomnę o tym, co się będzie działo jesienią i zimą, kiedy szybko zapada zmierzch, a tam nie ma ani jednej latarni.
    Lepiej wesprzyjmy się w akcji skierowanej wobec developera, który powinien się poczuć w tej sytuacji i pomóc rozwiązać problem kierowców. Natomiast argument komfortu życia i bezpieczeństwa jest argumentem tych, którzy chcą korzystać z łąki, jak też z możliwości spacerowania, rekreacji, rowerowania itp. po tej drodze.
    Tadeusz Topod  18.06.2016 18:22
    • @Tadeusz Topod
      Dwa pytania:
      1. Dlaczego developer sam z siebie ma oddac swoj grunt pod parking? Gdyby to jeszcze bylo przed budowa osiedla mozna mowic o o zgodzie cos za cos a teraz mleko sie wylalo.
      2. Czy gorszy stan nawierzchni ma sluzyc spownianiu ruchu? Jezeli tak to zlikwidujmy tez asfalt od ronda - bedzie wolniej i bezpieczniej!

      Z calym szacunkiem nie wiem o co Panu chodzi. Projekt parkingu to jeden z najlepszych projektow w tym budzecie w naszej dzielnicy i mowi to osoba ktora nie ma zadnego interesu by powstal lub nie.
      sceptycy  20.06.2016 08:48
  • Nie napisałem, że developer ma coś zrobić sam z siebie. Nie widzę powodu, dla którego z publicznych pieniędzy należy poprawiać po developerze. Plac miał zostać przeznaczony na kolejny etap budowy. Zatem jest jeszcze przed budową.
    Tak, nieutwardzona nawierzchnia sprawia, że kierowcy nie rozpędzają się tak, jak na Słonecznej, ponieważ dbają o swoją karoserię. Miałem wypadek - niegroźny na szczęście - na tym odcinku, którego dotyczy projekt. Nic mi się nie stało, poza tym, że upadłem przed samochodem, bo nie zdążyłem zejść w ulicy. Komórka wypadła mi z kieszeni, wleciała pod samochód i uszkodziła się. W innej sytuacji, kiedy zwróciłem uwagę kierowcy, ten wyszedł i zaczął grozić - był to właściciel przedszkola. Oznajmił, że ma na tej drodze prawo jeździć 70 km/h! (abstrahując od jego znajomości przepisów, i tak jechał szybciej) Chodzi mi o to, że bez dodatkowych elementów: wyrównania powierzchni ścieżki dochodzącej, poprawy widoczności, oświetlenia, progów spowalniających oraz znaków pionowych ograniczających prędkość, pomysł utwardzania drogi nawet na takim odcinku pociąga za sobą duże ryzyko dla zdrowia i życia oraz odbierze resztkę spokoju jaką mogą się cieszyć piesi z tej strony osiedla. Z tego powodu, jest to zły pomysł.
    Tadeusz Topod  20.06.2016 23:14
  • Panie Tadeuszu, aby uniknąć takich sytuacji jaka przytrafiła się Panu w projekcie został uwzględniony chodnik, dzięki czemu nie będzie Pan już musiał spacerować po ulicy tylko w pełni bezpiecznie będzie Pan korzystał z chodnika. Pragnę podkreślić w tym miejscu, że droga ta nie jest drogą przelotową, zatem nie wiem o jakich zawrotnych prędkościach Pan mówi. Tak jak mamy okazję obserwować na dzień dzisiejszy stanowi ona doskonałe miejsce do parkowania właśnie z racji swojej lokalizacji tj. kończy się wraz z granicami Warszawy, przebiega w drogę polną, stanowi jedynie drogę dojazdową dla kilku właścicieli posesji przy ul.Bursztynowej a więc natężenie ruchu stanowią w większości parkujące auta. Należą się dwa słowa na temat tego, dlaczego w projekcie nie uwzględniłam latarni? Otóż, z obawy przed tym, że znacznie wzrosną koszty projektu, które i tak już są duże oraz, że procedury formalne mogą wydłużyć nam realizację i nie zmieścimy się w rok, tak jak przewiduje budżet partycypacyjny. Zapewniam Pana, że jeśli mieszkańcy poprą projekt w tym roku i zostanie on zrealizowany, w kolejnej edycji złożę projekt na oświetlenie tej ulicy, żeby było bezpiecznie. Taki jest plan.
    Ewa Łuniewska-Stępniak  21.06.2016 00:17 Autor projektu
  • Również tu parkowałem, dopóki nie zdjęto mi tablicy rejestracyjnej. Zdaję sobie sprawę, że może to być wygodne miejsce dla właścicieli pozostawionych bez miejsc parkingowych. Ale uważam, że są inne priorytety, niż tylko wygoda kierowców (np. bezpieczeństwo pieszych i zwierząt oraz spokój).
    Nie rozumiemy się: projekt zakłada utwardzenie konkretnego odcinka drogi - ponownie, zgadzam się, że byłaby to duża wygoda dla parkujących. Jednak oprócz nich, z tego odcinka korzysta znacznie więcej kierujących. Nie są to pojedyncze osoby. Nasza droga NIE JEST tylko drogą dojazdową. Stała się drogą objazdową, nad czym ubolewam, i nie jestem w tym odosobniony. W dni powszednie rano m. godz. 7 i 8, ciągnie tędy sznur samochodów jadących w kierunku od Słonecznej ku Frachtowej. Oprócz tego mamy rodziców dojeżdżających do przedszkola - osoby z naklejkami "baby on board" na tylnej szybie! Ludzie jeżdżą tu zazwyczaj 50 km/h. Niektórzy jadą szybciej niż 70 km/h. To nie wystarcza, żeby ściągnąć z drogi wózek albo psa. Nie chcę wychodzić poza osiedle ze świadomością, że muszę być w ciągłym pogotowiu, żeby zdążyć. Fragment chodnika nie rozwiąże problemu.
    Państwu zależy na polepszeniu konkretnego fragmentu gruntu pod miejsca parkingowe, a ja mówię o tym, że konsekwencje tego posunięcia daleko przekroczą granice tych miejsc i strefę z chodnikiem.
    Proszę, nie myślmy tylko o jednej grupie mieszkańców - zaliczam się do obu. Trzeba poszukać innego rozwiązania. Utwardzanie tej drogi, na jakimkolwiek odcinku, jest złym pomysłem, dopóki jest to regularna droga dla samochodów - a tak jest teraz. W ten sposób tracimy zacisze, jaką jeszcze nam daje piaskowa droga między łąkami - będzie to tylko zachęta dla okolicznych mieszkańców, by korzystać z niej jeszcze bardziej intensywnie.
    Czy nie można zamiast tego pomyśleć o inwestycji w budynek z miejscami parkingowo-garażowymi, wielopoziomowy? Za który nie będzie trzeba płacić 100 zł miesięcznie, jak obecnie, gospodarzom wynajmującym miejsca? Może inne rozwiązanie? Inny projekt? Proszę poszukajmy lepszego rozwiązania, bo problemy są co najmniej dwa: oprócz braku miejsc parkingowych, także zbyt intensywne wykorzystanie drogi bezpośrednio przylegającej do osiedla. Nie popieram tego pomysłu. To kolejna droga na skróty i pójście na łatwiznę, za publiczne pieniądze.
    Tadeusz Topod  21.06.2016 01:00
    • Jak czytam Pana pomysł by ktoś wybudował odrębny budynek to aż słów brak. (jak to taki super pomysł to go zrealizuj i stań się bialoleckim milionerem czego szczerze zycze ).
      Cały czas nie rozumiem dlaczego obecny stan ma być bezpieczniejszy.? Skoro już jeżdżą 70 (w co ciężko uwierzyć bo mi by było szkoda auta na tym polu bo droga to nie jest, ale nie mieszkam obok więc niech będzie że jezdza). Przecież w razie potrzeby można zamontowac na nowym parkingu progi i po klopocie.
      Mam nadzieję że w tym roku się Wam uda wygrać projekt bo za rok podobny zaproponuje przy Magicznej i wtedy oba będą miały małe szanse , bo te najdroższe projekty muszą mieć bardzo duże poparcie.
      sceptycy  23.06.2016 21:48
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany