Rowerowy skok cywilizacyjny - dogońmy Radom!

589
Oceniony negatywnie
Pomysł na rok 2016
Lokalizacja Śródmieście
Autor pomysłu aleksander.buczynski
Koszt pomysłu
Koszt pomysłu
150 000 zł
Kategoria
  • komunikacja/drogi
  • przestrzeń publiczna
  • zdrowie
Poziom zgłaszanego projektu
ogólnodzielnicowy
Dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerów na kolejnych odcinkach lokalnych ulic jednokierunkowych w dzielnicy, poprawiające dostępność Śródmieścia i umożliwiające poruszanie się na rowerze z pominięciem najbardziej niebezpiecznych głównych ulic. Ulic z "kontraruchem rowerowym" mamy w Warszawie 13x mniej niż w Gdańsku i 5x mniej niż w Radomiu - najwyższy czas to zmienić!

Lokalizacja

Poziom zgłaszanego projektu:
ogólnodzielnicowy
Dzielnica:
Śródmieście
Lokalizacja projektu - ulica i nr / rejon ulic w Warszawie:
Baczyńskiego,
Bednarska,
Boduena,
Canaletta,
Ciasna (Gomulickiego - Świętojerska),
Dragonów,
Elektoralna,
Foksal,
Franciszkańska (Koźla – Zakroczymska),
Frascatti,
Gałczyńskiego,
Gęsta,
Gomulickiego,
Jaracza,
Konopnickiej,
Kopernika (Karasia – Oboźna),
Koszykowa (Mokotowska – Pl. Konstytucji),
Kościelna,
Kozia,
Koźmińska,
Kubusia Puchatka,
Mariensztat,
Miła,
Moniuszki,
Mysia,
Natolińska,
Niska,
Nowiniarska,
Nullo,
Okólnik,
Parkingowa,
Poznańska (Hoża – Wilcza),
Próżna,
Przemysłowa,
Przeskok,
Przyrynek,
Radna,
Rajców,
Sapieżyńska,
Sewerynów,
Sienna,
Służewska,
Smolna,
Smulikowskiego,
Śliska,
Śniadeckich (plac Politechniki - droga dla rowerów),
św. Barbary,
Wałowa,
Warecka,
Wiejska (Frascatti – Prusa),
Wilcza (Plater – Poznańska i al. Ujazdowskie - Mokotowska),
Wiślana,
Wspólna (Chałubińskiego – Poznańska).
Inne istotne informacje dotyczące lokalizacji:
Jednokierunkowe ulice lokalne bez sygnalizacji świetlnej na terenie dzielnicy Śródmieście.

Dane projektu

Skrócony opis projektu
Dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerów na kolejnych odcinkach lokalnych ulic jednokierunkowych w dzielnicy, poprawiające dostępność Śródmieścia i umożliwiające poruszanie się na rowerze z pominięciem najbardziej niebezpiecznych głównych ulic. Ulic z "kontraruchem rowerowym" mamy w Warszawie 13x mniej niż w Gdańsku i 5x mniej niż w Radomiu - najwyższy czas to zmienić!
Opis projektu
Projekt polega na dopuszczeniu ruchu rowerów „pod prąd” na wybranych odcinkach 53 ulic lokalnych w Śródmieściu. Stanowi rozwinięcie projektu, który zajął 1. miejsce w dzielnicy w budżecie partycypacyjnym na rok 2015. Wybrano jednokierunkowe odcinki ulic, które nie wymagają ingerencji w sygnalizację świetlną, ani innych kosztownych inwestycji:

Baczyńskiego,
Bednarska,
Boduena,
Canaletta,
Ciasna (Gomulickiego - Świętojerska),
Dragonów,
Elektoralna,
Foksal,
Franciszkańska (Koźla – Zakroczymska),
Frascatti,
Gałczyńskiego,
Gęsta,
Gomulickiego,
Jaracza,
Konopnickiej,
Kopernika (Karasia – Oboźna),
Koszykowa (Mokotowska – Pl. Konstytucji),
Kościelna,
Kozia,
Koźmińska,
Kubusia Puchatka,
Mariensztat,
Miła,
Moniuszki,
Mysia,
Natolińska,
Niska,
Nowiniarska,
Nullo,
Okólnik,
Parkingowa,
Poznańska (Hoża – Wilcza),
Próżna,
Przemysłowa,
Przeskok,
Przyrynek,
Radna,
Rajców,
Sapieżyńska,
Sewerynów,
Sienna,
Służewska,
Smolna,
Smulikowskiego,
Śliska,
Śniadeckich (plac Politechniki - droga dla rowerów),
św. Barbary,
Wałowa,
Warecka,
Wiejska (Frascatti – Prusa),
Wilcza (Plater – Poznańska i al. Ujazdowskie - Mokotowska),
Wiślana,
Wspólna (Chałubińskiego – Poznańska).

Co do zasady projekt zakłada dopuszczenie ruchu pod prąd tylko oznakowaniem pionowym. Na wybranych (bardziej ruchliwych, z ograniczoną widocznością itp.) wlotach można wykonać dodatkowo 20 mb oznakowania poziomego zwracającego uwagę na zmienioną organizację ruchu.

W załączniku przedstawiono przykłady dopuszczenia dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych różnych miast Europy i Polski - w różnych konfiguracjach parkowania, szerokości jezdni, oznakowania itp. - oraz analizy kontraruchu z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ogólnie zagrożenie w ruchu rowerem "pod prąd" jest niższe niż "z prądem", ale ważne jest by wprowadzać kontraruch na dużą skalę, tak by stanowił raczej zasadę niż wyjątek.
Uzasadnienie realizacji projektu
Projekt ułatwi poruszanie się rowerem z pominięciem najbardziej ruchliwych i niebezpiecznych ulic. Poprawi dostępność Śródmieścia i bezpieczeństwo ruchu. Służyć będzie zarówno mieszkańcom jak i dojeżdżającym. Jazda "pod prąd" lokalnymi ulicami jednokierunkowymi jest bezpieczniejsza niż "z prądem" al. Jerozolimskimi, al. Solidarności czy Marszałkowską. W miastach Niemiec, Holandii, Belgii czy Francji większość ulic jednokierunkowych jest dwukierunkowa dla rowerzystów - np. w Brukseli 80%. Również w miastach polskich tabliczka "nie dotyczy rowerów" to normalny widok pod znakami zakazu wjazdu. W Gdańsku takie rozwiązanie jest już na 140 ulicach, w Radomiu na 50. Najwyższy czas, by szerzej zastosować tę organizację ruchu także w Warszawie!

Charakterystyka

Kategoria tematyczna projektu
Potencjalni odbiorcy projektu

Kosztorys

Kosztorys realizacji projektu
- 300 szt. tabliczek T-22 z montażem x 200 zł = 60 tys. zł

- oznakowanie poziome 20 mb x 50 wybranych wlotów x 70 zł/mb = 70 tys. zł

- Projekt organizacji ruchu = 20 tys. zł

Razem 150 tys. zł.

Zrealizowany w 2014 r. projekt dopuszczenia ruchu rowerów "pod prąd" na 32 ulicach w Radomiu kosztował 70 tys. zł. Uwzględniając różnice w zakresie prac, oszacowanie kosztów na 150 tys. zł zawiera ok. 30% rezerwy.
Szacunkowy koszt realizacji projektu:
150 000,00 zł
Czy projekt generuje koszty utrzymania w kolejnych latach?
TAK
Rodzaj oraz szacunkowa wartość kosztów eksploatacji efektu realizacji projektu w kolejnych latach
Koszty renowacji oznakowania.
Szacunkowy roczny koszt eksploatacji:
0,00 zł

Co sądzisz o tym pomyśle?

Dodaj komentarz
Komentarze (15)
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany
  • Generalnie pomysł bardzo popieram. Wydaje mi się jednak, że pomysłodawca wziął po prostu listę jednokierunkowych ulic w Śródmieściu bez szczegółowej analizy każdej z nich z osobna.

    Na wielu z wymienionych ulic jazda rowerem "pod prąd" wydaje się być wygodna i bezpieczna, jednak na niektórych (np. Baczyńskiego) może to stwarzać dodatkowe zagrożenia. Rowerzyście będzie się wydawało, że skoro jedzie "pod prąd" legalnie to znaczy, że nic mu nie grozi i nie będzie zachowywał szczególnej ostrożności. Natomiast jeśli uliczka jest bardzo wąska i na dodatek wzdłuż całej ulicy stoją zaparkowane samochody, to jadący na "czołówkę" z samochodem rowerzysta nie będzie miał gdzie uciec...

    Dlatego jestem za projektem, ale w dogłębnie przeanalizowanej, okrojonej wersji.
    agatka_the_witch  02.03.2015 12:26
    • Jezdnia ulicy Baczyńskiego ma 3 m szerokości. Głębokie zatoki parkingowe powodują, że jest się gdzie schować nawet jeśli z naprzeciwka jedzie śmieciarka. Generalnie na wąskich ulicach ruch rowerowy "pod prąd" jest bezpieczniejszy niż "z prądem" - jest dobra wzajemna widoczność i kontakt wzrokowy.

      Wracając do szerokości: według przepisów belgijskich, jeśli jezdnia ma 3,0 m szerokości lub więcej, to zarządca drogi ma co do zasady obowiązek dopuścić ruch rowerów "pod prąd". Jeśli 2,6-3,0 m - może dopuścić. Dopiero poniżej 2,6 m takie rozwiązanie jest niezalecane, chociaż są wyjątki. Belgowie mają to przebadane na entą stronę pod względem bezpieczeństwa ruchu drogowego, a my wcale nie mamy ani szerszych rowerów ani samochodów.

      Zresztą w Polsce taki np. Gdańsk wprowadza kontraruch na dużą skalę od 5 lat i też okazało się to rozwiązaniem bardzo bezpiecznym. Także na bardzo wąskich ulicach - proszę zerknąć np. na slajdy 21 i 29 z tej prezentacji:

      http://www.rowerowy.wroclaw.pl/imgturysta/files/IIIKRRR_Sejm_RKitlinski.pdf

      Strategię dogłębnego analizowania w tym zakresie Warszawa stosuje od 15 lat. I efekt jest taki, że mamy w sumie bodajże 10 ulic z dopuszczeniem ruchu rowerów pod prąd - 5x mniej niż w Radomiu i 15x mniej niż w Gdańsku. Za to nasze są zapewne najdroższe - do każdej tabliczki mamy opracowanie za tysiące złotych. Tymczasem rowerzyści uciekają na chodniki, bo mandat za jazdę po chodniku jest znacznie tańszy niż za jazdę pod prąd. Mnie chodzi o to, żeby przestać dłubać po jedną-kilka ulic rocznie, co jest kosztowne i mało czytelne dla użytkowników, a zająć się tematem na poważnie.

      I nie, nie wymieniłem wszystkich ulic jednokierunkowych - analizowałem np. czy nie ma konieczności zmian w sygnalizacji świetlnej, stąd w projekcie niewiele ulic z kwartału al. Jerozolimskie - Marszałkowska - Piękna - al. Ujazdowskie. Nie ma też np. ul. Calinescu, Dmochowskiego, al. 3 Maja i paru innych. Nie wykluczam, że wśród wymienionych trzeba będzie jeszcze kilka wykreślić na etapie weryfikacji szczegółowej. Ale generalnie trzeba zmienić sposób myślenia - ulice jednokierunkowe co do zasady powinny być dwukierunkowe dla rowerzystów, chyba że są jakieś szczególne, dobrze uzasadnione powody, by tak nie było.
      aleksander.buczynski  02.03.2015 17:27
    • panie aleksander b. a może by tak odwoływać się do przepisów obowiązujących w Polsce, a nie w Belgii; co do zasady !
      norah garber  11.03.2015 19:43
    • Odwołałem się do przykładu Belgii, bo Belgia nie miała tradycji ruchu rowerowego takich jak Holandia czy Dania, a w ciągu ostatnich 10 lat zalegalizowała ruch rowerów "pod prąd" na skalę masową. I krowy od tego nie przestały dawać mleka. Samochody i rowery mają podobną szerokość zarówno w Polsce jak i w Belgii, w obu krajach obowiązują też te same prawa fizyki. Uważam, że warto korzystać z doświadczeń innych krajów, które potrafią pogodzić wysoki poziom motoryzacji z rozwojem ruchu rowerowego.

      A przykłady z Polski również są podane - np. w podlinkowanej wyżej prezentacji z Gdańska można zobaczyć dopuszczenie dwukierunkowego ruchu rowerów na jezdni o szerokości 2,8 m.
      aleksander.buczynski  12.03.2015 17:42
  • Tytuł projektu może wprowadzać w błąd (jest niezgodny z opisem) - projekt dotyczy dopuszczenia jazdy pąd prąd. Nie używajmy takich okresleń, jako równoważnych.
    srodmiescie.bp  11.03.2015 18:27
    • Fakt, ale nie chciałem pisać "zalegalizowanie dwukierunkowego ruchu rowerów na ulicach jednokierunkowych", bo to zawiłe jak temat doktoratu. Może być "kontraruch rowerowy"?
      aleksander.buczynski  12.03.2015 17:43
    • Proponowany projekt nie spowoduje, że rowery będą jeździć "pod prąd", bo jazda "pod prąd" jest czynnością nielegalną i niebezpieczną. Rowerzyści będą mieli prawo jechać w obu kierunkach. To samochody będą ograniczone. Stosowanie określenia "KONTRAruch" też sugeruje że rower będzie poruszał sie "wbrew czemuś", "przeciwnie do czegoś", a to rower właśnie ma się poruszać "normalnie". To jest sugerowanie że samochody są wzorcem prawidłowego poruszania się, a reszta musi się do nich odnosić, porównywać. Proponuję więc coś w stylu "rowerem w obie strony", "rowerem w obu kierunkach". Warto też zwrócić uwagę że w przepisach nie istnieje (chyba) coś takiego jak "kontrapas". Kontrapas to określenie potoczne. Zpunktu widzenia przepisów kontarapas to poprostu pas rowerowy ktory nie posiada obok pasa dla samochodów.
      pzinek__  19.03.2015 09:23
  • Na dzisiejszym spotkaniu dyskusyjnym padło parę alternatywnych propozycji nazwy projektu:

    - Kontraruch rowerowy - dogońmy Radom

    - Rowerowy skok cywilizacyjny - dogońmy Radom

    - Berlina Warszawa raczej nie dogoni, ale może Radom?

    - Zróbmy w Warszawie Budapeszt! Albo chociaż Radom

    Jakieś preferencje?
    aleksander.buczynski  14.03.2015 19:43
    • Jestem za wariantem nr 2.
      Czy do listy ulic można dopisać Grodzką?
      Robert Buciak  16.03.2015 10:37
    • Nie bardzo to widzę - ruch na Grodzkiej jest jednak większy niż na innych ulicach objętych projektem. Samo T-22 raczej nie wystarczy. A oznakowanie poziome na kostce się długo nie utrzyma. Poza tym przy Wisłostradzie masz światła.

      A po co Ci w ogóle do szczęścia Grodzka potrzebna? W jakiej relacji? Chodzi o ten odcinek w ciągu Podskarpowej Ścieżki Rowerowej? Myślę, że ludzie i tak by jeździli chodnikiem vel. CPR po stronie północnej, żeby (a) nie gubić plomb na kostce, (b) ominąć światła przy Wisłostradzie.
      aleksander.buczynski  16.03.2015 17:44
    • Dajcie spokój z tym Radomiem. Jeśli zostaną zrealizowane wszystkie projekty z BP2015 to bedzie ponad 50 fragmentów z "kontraruchem". 8 bylo na dzień 2 grudnia 2014, powstaly 2 we Włochach. Z BP2015 ma byc 4 - Ochota, 13 - Śródmieście, 2 - Praga Pn, 23 - Ursus. Dogonienie (Ilościowe) jest realne już w tym roku.
      Proponuję nazwę np "Rowerem po Śródmieściu w obu kierunkach/w obie strony"
      pzinek__  19.03.2015 09:45
  • Dajcie spokój z tym Radomiem. Jeśli zostaną zrealizowane wszystkie projekty z BP2015 to bedzie ponad 50 fragmentów z "kontraruchem". 8 bylo na dzień 2 grudnia 2014, powstaly 2 we Włochach. Z BP2015 ma byc 4 - Ochota, 13 - Śródmieście, 2 - Praga Pn, 23 - Ursus. Dogonienie (Ilościowe) jest realne już w tym roku.
    Proponuję nazwę np "Rowerem po Śródmieściu w obu kierunkach/w obie strony"
    pzinek__  19.03.2015 09:45
    • Na Pradze Pn. to nawet 7 powinno być, a nie 2, w dwóch projektach. Ale:

      1) Radom ma 218 tys. mieszkańców i 112 km2, a Warszawa 1,7 mln mieszkańców i 517 km2.

      2) Jak sam zauważyłeś "jeśli zostaną zrealizowane"

      Więc jeszcze sporo do nadgonienia mamy.
      aleksander.buczynski  19.03.2015 20:58
    • To może:
      Rowerowy skok cywilizacyjny - przegońmy Radom w 2016!
      Zuzanna I  19.03.2015 21:59
    • Uważam, że hasło "dogońmy Radom" jest bardzo medialne i dlatego powinno znaleźć się w tytule projektu.
      Robert Buciak  21.03.2015 22:21
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany